Alarm dla Szczęsnego. Buffon nie pozostawił mu złudzeń

Coraz więcej wskazuje na to, że od przyszłego sezonu dojdzie do zmiany bramkarza w Juventusie. Zgodnie z informacjami włoskich mediów, niebawem klub potwierdzi transfer Michele Di Gregorio z Monzy za 20 mln euro. Obecnie we Włoszech panuje narracja, że Juventus zamierza sprzedać Wojciecha Szczęsnego i chce postawić na młodszego bramkarza. O Di Gregorio wypowiedział się legendarny Gianluigi Buffon. Jego słowa mogą się za bardzo nie spodobać Polakowi.

Juventus zakończył poprzedni sezon Serie A na trzecim miejscu, co oznacza, że wrócił do Ligi Mistrzów po dwóch latach przerwy. Dodatkowo Juventus wygrał Puchar Włoch po zwycięstwie 1:0 w finale nad Atalantą Bergamo. Podczas tego finału Massimiliano Allegri wpadł w furię, przez co zobaczył czerwoną kartkę. Potem został zwolniony, a Juventus napisał w komunikacie, że "zwolnienie jest następstwem pewnych zachowań, które klub uznał za niezgodne z jego wartościami". Ostatnie dwa mecze Juventusu w tym sezonie prowadził Urugwajczyk Paolo Montero.

Zobacz wideo Szymański już myśli o współpracy z Mourinho. Co za słowa

Teraz dochodzi do kolejnej zmiany trenera, ponieważ Juventus zatrudnia Thiago Mottę z Bolonii, która była absolutną rewelacją poprzedniego sezonu. Pojawienie się nowego szkoleniowca oznacza też zmiany w składzie. Jedną z "ofiar" tej rewolucji może być Wojciech Szczęsny.

Szczęsny ma ważny kontrakt z Juventusem do czerwca przyszłego roku, a przez ostatnie miesiące trwały rozmowy nt. jego przedłużenia. Klub chciałby obniżyć wynagrodzenie bramkarza przy nowej umowie, ale Polak nie chce się na to zgodzić. "Z tego, co zrozumiałem, Motta nie przepada za Szczęsnym" - mówił włoski dziennikarz Fabrizio Romano, cytowany przez portal fantacalcio.it. - Nie ma żadnych logicznych przesłanek, by Szczęsny odchodził. Musiałby być szaleńcem, jeśli chciałby to zrobić. Nawet jak przyjdzie nowy golkiper, to po to, by się uczyć - stwierdził Tomasz Włodarczyk w programie "Pogadajmy o piłce".

Buffon mówi o następcy Szczęsnego. "Jest jednym z najlepszych w lidze"

Wszystko jednak wskazuje na to, że do Juventusu trafi nowy bramkarz. Chodzi o Michele Di Gregorio z Monzy, który ma kosztować 20 mln euro, z czego 18 mln to kwota podstawowa, a 2 mln to bonusy. Di Gregorio został wybrany najlepszym bramkarzem Serie A. W związku z tym w mediach pojawia się narracja, że to Włoch ma być pierwszym bramkarzem Juventusu w kolejnym sezonie, a klub z chęcią pozbyłby się Szczęsnego na stałe.

Co o potencjalnym rywalu Szczęsnego sądzi Gianluigi Buffon? - Myślę, że Di Gregorio ma za sobą dwa wspaniałe sezony Serie A, którymi potwierdził, że jest jednym z najlepszych bramkarzy w lidze. Jeśli Juventus go pozyskał, to znaczy, że to bramkarz na poziom tego klubu - mówił były bramkarz, cytowany przez portal tuttomercatoweb.com. Słowa Buffona tutaj znaczą wiele, bo to legenda Juventusu. Włoch grał w tym klubie w latach 2001-2018 i 2019-2021, i zdobył 21 trofeów, w tym dziesięć mistrzostw kraju.

Di Gregorio jest wychowankiem Interu Mediolan, ale do lipca 2022 r. grał na wypożyczeniach w takich klubach, jak Renate (2017-2018), Avellino (2018), Novara (2018-2019) i Pordenone (2019-2020). Potem Di Gregorio został wypożyczony do Monzy na dwa lata, zaczynając od września 2020 r., po czym został wykupiony za 4,15 mln euro. Do tej pory nie otrzymał powołania do seniorskiej reprezentacji Włoch.

Z najnowszych informacji wynika, że Szczęsny ma dwie oferty. Jedna z nich jest z Arabii Saudyjskiej, a druga z klubu Premier League. Saudyjczycy oferują mu dwuletni kontrakt, dzięki któremu zarobiłby 15 mln euro za sezon. Nie należy jednak wykluczać scenariusza, że Szczęsny zostanie w Juventusie, ale w swoim ostatnim sezonie będzie rotowany z Di Gregorio, tak jak było w sezonie 17/18, gdy Polak był zmiennikiem Buffona.

Czy Wojciech Szczęsny odejdzie z Juventusu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.