Roma wyceniła Zalewskiego. To wręcz promocja!

Sytuacja Nicoli Zalewskiego w AS Romie nie należy do najłatwiejszych. Nie zyskał on zaufania Daniele De Rossiego i rzadko pojawiał się na murawie. Ta sytuacja może powtórzyć się też w kolejnym sezonie, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest transfer. Świadome tego są również władze włoskiego klubu, które rzekomo wyceniły już Polaka. O szczegółach poinformował portal giallorossi.net. Kwota nie jest wygórowana.

Nicola Zalewski był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy podczas baraży o Euro 2024. Zaliczył aż trzy asysty w meczu z Estonią (5:1). Solidnie zaprezentował się też w starciu z Walią, wygranym po rzutach karnych. Eksperci nie mieli wątpliwości, że był on jednym z największych wygranych zgrupowania. Dzięki temu zapracował na powołanie na główną imprezę w Niemczech. Przebłyski formy nie przekonały jednak Danielle De Rossiego, szkoleniowca AS Romy. Ten rzadko stawiał na młodego wahadłowego. I są nikłe szanse, by w przyszłym sezonie zmienił zdanie. Wydaje się, że jedyną szansą dla Polaka na regularną grę jest transfer. 

Zobacz wideo Skóraś chwali ligę belgijską. "Ludzie nie zdają sobie sprawy"

Roma już wie! Tyle chce za Zalewskiego. Niezbyt wygórowana kwota

- [Zalewski, przyp. red.] ma charakter, ale jak chce być lepszy, to powinien zrobić krok wstecz i poszukać innego klubu. Nie przekonał mnie wywiad, że kocha Romę i tam chce walczyć o miejsce w składzie. Może ją kochać, ale jest zawodnikiem na dorobku, poprzez grę ma szansę podnosić umiejętności, a przez siedzenie na ławce i grę ewentualnie w ogonach meczów tego nie zrobi - podkreślał Piotr Czachowski w jednym z wywiadów

Już kilka tygodni temu "La Gazzetta dello Sport" informowała, że Roma umieściła Zalewskiego na liście transferowej. Działacze rzekomo chcą go sprzedać już tego lata. Teraz nowe wieści w sprawie przekazał portal giallorossi.net. Jak donoszą redaktorzy, władze Romy wyceniły już kilku zawodników, a wśród nich znalazł się Polak.

"Działacze czekają na oferty za Nicolę Zalewskiego. Roma ma nadzieję, że piłkarz pokaże się z najlepszej strony na Euro 2024, a wówczas klub będzie mógł go drogo sprzedać. Obecnie ustalona cena to 10-12 mln euro" - czytamy. Na tyle też wycenia go portal Transfermarkt. To mniej niż rzekomo klub oczekiwał jeszcze kilka tygodni temu. Wówczas Czachowski ujawniał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że Roma chce za piłkarza 15 mln euro.

Zalewski wielką nadzieją Polaków na Euro 2024

O tym, czy ostatecznie Zalewski zmieni barwy, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Teraz skupia się na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Dotarł na nie z drobnym opóźnieniem, o czym na niedzielnej konferencji prasowej informował Michał Probierz. - To żadna sensacja, akurat samolot się spóźnił i cztery godziny był na lotnisku, także nie zdąży na zajęcia i doleci wieczorem - mówił selekcjoner. Tym samym Zalewski opuścił jedną jednostkę treningową.

W najbliższych dniach Biało-Czerwoni rozegrają dwa mecze towarzyskie, które będą dla nich ostatnim sprawdzianem przed Euro. Najpierw zmierzą się z Ukrainą (7 czerwca), a następnie z Turcją (10 czerwca). Z kolei na imprezie w Niemczech ich rywalami będą Holandia (16 czerwca), Austria (21 czerwca) i Francja (25 czerwca). 

Czy Nicola Zalewski będzie jednym z objawień Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.