Skandal we Włoszech! Piłkarz oskarżony o napaść seksualną. "Do 16 lat więzienia"

Albert Gudmundsson był jednym z najlepszych piłkarzy w lidze włoskiej w poprzednim sezonie. Reprezentant Islandii strzelił 14 goli, a w ostatnich tygodniach był regularnie wymieniany w kontekście transferu do dużo większych klubów, niż Genoa. Zmiana klubu może jednak zostać storpedowana, ponieważ prokuratura wznowiła sprawę dot. napaści seksualnej na jednej z kobiet w klubie nocnym w Reykjaviku. Wiadomo, kiedy piłkarz stanie przed sądem.

Genoa była jednym z beniaminków w minionym sezonie Serie A. Zespół, którego trenerem jest Alberto Gilardino, zajął jedenaste miejsce i nie musiał drżeć do samego końca o utrzymanie. Niekwestionowaną gwiazdą tego zespołu był Albert Gudmundsson, który strzelił 14 goli w 35 meczach ligi włoskiej. Lepszy wynik od niego miał tylko Lautaro Martinez z Interu Mediolan (24), Dusan Vlahović z Juventusu (16), Olivier Giroud z Milanu oraz Victor Osimhen z Napoli (po 15).

Zobacz wideo Ogromna radość w Białymstoku. "Pięć pokoleń na to czekało"

Tak dobry sezon w wykonaniu Islandczyka sprawił, że sporo klubów się nim zainteresowało w kontekście wzmocnienia kadry na przyszły sezon. Genoa liczy w tej sytuacji na zarobek w wysokości 30-35 mln euro. Do tej pory w mediach napastnik był przymierzany m.in. do Milanu, Juventusu, Napoli, Interu Mediolan czy Tottenhamu. Nie należy jednak wykluczać, że ewentualna zmiana klubu przez Gudmundssona zostanie storpedowana.

Piłkarz klubu Serie A oskarżony o napaść seksualną. Stanie przed sądem

Włoskie media poinformowały w ostatnich godzinach, że islandzka prokuratura wznowiła dochodzenie ws. Gudmundssona. Chodzi o oskarżenie związane z napaścią seksualną, które pojawiło się latem zeszłego roku. W sierpniu jedna z kobiet przekazała policji, że została wykorzystana seksualnie przez piłkarza w klubie nocnym w Reykjaviku.

Gdy sprawa została otwarta, a temat zrobił się głośny w Islandii, Gudmundsson został zawieszony i nie mógł być brany pod uwagę przy powołaniach do reprezentacji. Przez to nie brał udziału w eliminacjach do Euro 2024. Później prokuratura okręgowa umorzyła sprawę, więc piłkarz wrócił do kadry na marcowe baraże - ostatecznie Islandia nie awansowała na Euro po porażce 1:2 z Ukrainą. Z najnowszych informacji wynika, że doszło do apelacji przy tej sprawie, więc prokuratura ją wznowiła.

Prawnik broniący interesów kobiety uważa, że jej zeznania są bardzo wiarygodne, a decyzja o wznowieniu sprawy jest podejmowana, gdy są wyraźne przesłanki wskazujące na czyjąś winę. "Każdy, kto odbywa stosunek seksualny z osobą bez jej zgody, jest winny gwałtu i podlega karze pozbawienia wolności od minimum roku do maksymalnie 16 lat" - pisze dziennik "Il Giornale" i cytuje art. 194 z islandzkiego kodeksu karnego.

Portal dv.is podaje, że Gudmundsson stawi się w sądzie jesienią tego roku. - Albert jest niewinny. Nie wydarzyło się nic nowego. To część procesu, który już znamy. Zachowujemy pełne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości - przekazał Vlhjalmur H. Vilhjalmsson, prawnik zawodnika Genoi.

Gudmundsson trafił do Genoi w styczniu 2022 r. za 1,5 mln euro z AZ Alkmaar. Wcześniej reprezentował takie kluby, jak KR Reykjavik (2013), SC Heerenveen (2013-2015) oraz PSV Eindhoven (2015-2018). Kontrakt Gudmundssona z Genoą wygasa w czerwcu 2027 r.

Czy Genoa utrzyma się w Serie A w przyszłym sezonie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.