Początek końca Szczęsnego w Juventusie. Romano ujawnia. "Nie przepada za nim"

Wszystko wskazuje na to, że Wojciech Szczęsny będzie miał nowego konkurenta o miejsce w wyjściowym składzie Juventusu. Chodzi o Michele Di Gregorio z Monzy, który ma kosztować 20 mln euro. To w nim Juventus widzi następcę Polaka na przyszłość. Włoskie media sugerują, że klub chętnie pozbyłby się Szczęsnego jeszcze przed startem kolejnego sezonu. Fabrizio Romano z kolei informuje, jaką opinię o Szczęsnym ma nowy trener Juventusu - Thiago Motta.

Juventus przechodzi spore zmiany przed początkiem kolejnego sezonu. W poprzednich rozgrywkach klub zajął trzecie miejsce w Serie A, co oznacza powrót do Ligi Mistrzów, a także wywalczył Puchar Włoch, pokonując 1:0 Atalantę Bergamo w finale. Tuż po tym meczu, w związku z nieodpowiednim zachowaniem w jego trakcie, zwolniony został Massimiliano Allegri. Zgodnie z doniesieniami włoskich mediów, wkrótce jego następcą zostanie Thiago Motta z Bolonii.

Zobacz wideo Leszczyński: Jest niedosyt, ale we Wrocławiu wszyscy są zadowoleni

Przyjście nowego trenera oznacza pewne zmiany w zespole, o czym wkrótce boleśnie może przekonać się Wojciech Szczęsny. Włoscy dziennikarze - Gianluca Di Marzio czy Fabrizio Romano - zgodnie informują, że Juventus kupuje Michele Di Gregorio z Monzy za 20 mln euro. Włoch został uznany za najlepszego bramkarza poprzedniego sezonu w Serie A, notując 14 czystych kont w 33 meczach. To może oznaczać, że Juventus zechce sprzedać Szczęsnego.

Co dalej ze Szczęsnym? Media: Juventus już ma pewien plan

Portal today.it sugeruje, że Juventus mógłby pozwolić odejść Szczęsnemu latem br. bez kwoty odstępnego po to, by zaoszczędzić na jego pensji. Kontrakt Polaka wygasa w czerwcu przyszłego roku, a przez kilka ostatnich tygodni włoskie media podawały, ze obie strony chętnie dogadają się na przedłużenie współpracy o kolejny sezon. "Z tego, co zrozumiałem, Motta nie przepada za Szczęsnym. Pomysł sprowadzenia Di Gregorio pojawił się właśnie ze strony szkoleniowca" - przekazał Fabrizio Romano, cytowany przez fantacalcio.it.

Romano zaznacza, że Szczęsny nie ma zamiaru odchodzić z Juventusu mimo tego, że pojawia się zainteresowanie ze strony klubów Premier League. - Nie ma żadnych logicznych przesłanek, by Szczęsny odchodził. Musiałby być szaleńcem, jeśli chciałby to zrobić. Absolutnie nie ma tematu odejścia Szczęsnego po sezonie. Nawet jak przyjdzie nowy golkiper, to po to, by się uczyć - mówili dziennikarze w programie "Pogadajmy o piłce" na kanale "Meczyków".

Takie doniesienia sugerują, że Szczęsny może wypełnić kontrakt z Juventusem, ale jednak będzie grał dużo mniej spotkań, by Di Gregorio zastąpił go po zakończeniu kolejnego sezonu. Podobna sytuacja miała miejsce w sezonie 17/18, gdy Szczęsny przenosił się do Juventusu za 18,4 mln euro z Arsenalu. Wtedy Allegri rotował Polaka z Gianluigim Buffonem, a Szczęsny zanotował 14 czystych kont w 21 meczach. Po tamtym sezonie Buffon odchodził z Juventusu i kontynuował karierę w barwach Paris Saint-Germain.

Warto dodać, że jeden z bramkarzy na pewno opuści Juventus przed startem kolejnego sezonu. Chodzi o Mattię Perina, który był zmiennikiem Szczęsnego w latach 2018-2020 i 2021-2024, a teraz rozstanie się z klubem ze względu na wygasający kontrakt.

Od momentu transferu do Juventusu Szczęsny zagrał w 252 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których zanotował 103 czyste konta. Z Polakiem w składzie Juventus wygrał trzy mistrzostwa Włoch, trzy krajowe Puchary i dwa Superpuchary.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.