Autor największej sensacji ostatnich lat mówi "pas". Legenda odchodzi

Claudio Ranieri kończy swoją przygodę z Cagliari i najprawdopodobniej z pracą trenera. We wtorek legendarny szkoleniowiec potwierdził w specjalnym nagraniu, że mimo obowiązującego kontraktu, po sezonie opuści ekipę z Sardynii. Nieoficjalnie mówi się, że 72-latek, który w 2016 r. sensacyjnie poprowadził Leicester City do mistrzostwa Anglii, wybiera się na emeryturę. W czwartek zasiądzie na ławce trenerskiej po raz ostatni.

Claudio Ranieri nie będzie dłużej trenerem Cagliari. Legendarny włoski trener objął klub na początku stycznia zeszłego roku i w pół roku wywalczył z nim awans do Serie A. W kończącym się sezonie drużyna zajmuje 15. miejsce w tabeli i na kolejkę przed końcem jest pewna utrzymania. Mimo że szkoleniowiec zrealizował swój cel, a do wygaśnięcia kontraktu pozostał mu jeszcze rok, zdecydował się pożegnać.

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Claudio Ranieri żegna się z kibicami. "Bolesna decyzja"

Decyzję w tej sprawie Ranieri ogłosił w specjalnym nagraniu, opublikowanym w mediach społecznościowych Cagliari. - Wydaje mi się słuszne, żeby odejść - po kolejnym awansie, którego być może nie spodziewaliśmy się od razu, kiedy tu przybyłem w styczniu, i po utrzymaniu. Zdecydowałem, że właściwą rzeczą jest opuścić klub teraz. Miałem kontrakt podpisany na trzy lata, ale wolę odejść teraz. Robię to z ciężkim sercem, ponieważ jest to bolesna decyzja, ale wierzę postępuję słusznie - powiedział. 

Ostatni mecz pod wodzą Ranieriego Cagliari rozegra w czwartek 23 maja przeciwko Fiorentinie. W ten sposób zakończy się druga przygoda legendarnego trenera z tym klubem. Po raz pierwszy obejmował go 36 lat temu i przyczynił się wtedy do dwóch awansów - z Serie C do Serie B i z Serie B do Serie A. Prawdopodobnie będzie to też w ogóle ostatni mecz Ranieriego w roli szkoleniowca.

Włoska "L'unione Sarda" przypomniała, że 72-latek już wcześniej zapowiedział, że Cagliari będzie jego ostatnim przystankiem w klubowej piłce. Wydaje się więc, że odejdzie na emeryturę. Choć w trakcie bogatej kariery trenerskiej prowadził tak uznane marki, jak Napoli, Valencię, Chelsea, Juventus, Atletico Madryt, AS Roma, Inter, Monaco, to na pierwsze i zarazem jedyne mistrzostwo kraju czekał do 64. roku życia. W sezonie 2015/16 doprowadził do jednej z największych sensacji ostatnich lat, wygrywając Premier League z Leicester City

Czy Cagliari utrzyma się w kolejnym sezonie Serie A?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.