Klub Polaków zagra w Lidze Mistrzów. Czekali 59 lat! Gigantyczny sukces

Bologna jest jedną z rewelacji tego sezonu w europejskiej piłce obok Bayeru Leverkusen w Niemczech i Girony w Hiszpanii. Zespół prowadzony przez Thiago Mottę ma duże szanse zakończyć sezon na podium Serie A. Na dwie kolejki przed końcem sezonu Bologna dokonała czegoś, co przed startem rozgrywek wydawało się mrzonką - zagwarantowała sobie grę w Lidze Mistrzów w rozrywkach 2024/2025. To gigantyczny sukces klubu reprezentowanego przez dwóch Polaków.

Juventus, Atalanta, AS Roma, Lazio, Napoli - te wszystkie kluby oglądają plecy Bolognii na dwie kolejki przed końcem sezonu Serie A. Dodatkowo szanse na wyprzedzenie ekipy Thiago Motty mają tylko dwie pierwsze wymienione wyżej drużyny. To wszystko sprawiło, że Bologna zapewniła już sobie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. 

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Bologna z Polakami w składzie napisała piękną historię w tym sezonie Serie A

Bologna od początku sezonu była w czołówce ligi i nie odpuszczała w walce o europejskie puchary. Nikt jednak nie mógł się spodziewać, że klub wyprzedzi tak renomowane marki jak Napoli czy AS Roma. Tak się jednak stało. 

Na dwie kolejki przed końcem sezonu Bologna jest trzecia i ma 67 punktów - tyle samo, co czwarty Juventus oraz o cztery więcej od piątej Atalanty. Każda z tych drużyn zajmuje miejsca, dające grę w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Dodatkowo Bologna ma drugą najlepszą obronę w tym sezonie Serie A, gdyż straciła tylko 27 bramek. Pierwszy jest Inter Mediolan, który stracił 19 goli.

Bologna pierwszy raz w historii zagra w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W sezonie 1964/1965 klub grał w kwalifikacjach do Pucharu Europy, ale odpadł wtedy po dwumeczu z Anderlechtem. Teraz, po 59 latach, na pewno zagra w europejskiej elicie. To historyczny moment. 

W Bolognii grają dwaj Polacy - w 31 meczach Serie A w bramce wystąpił Łukasz Skorupski, który wpuścił 26 bramek i zanotował 13 czystych kont. Z kolei Kacper Urbański ma za sobą 20 występów w lidze włoskiej.

Do końca sezonu Bologna rozegra dwa mecze - u siebie z Juventusem (20 maja) i na wyjeździe z Genoą (26 maja). Jeśli klub z Bolonii wygra oba te spotkania, to zakończy sezon na trzecim miejscu w tabeli tuż za Interem Mediolan i AC Milanem. 

Bologna w przyszłym sezonie powtórzy wyniki z obecnego?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.