Ależ wieści! Jednoznaczne słowa o Wojciechu Szczęsnym. Włosi wydali wyrok

AS Roma zremisowała 1:1 z Juventusem w meczu 35. kolejki Serie A, w którym na boisku oglądaliśmy trzech Polaków. Najlepiej z nich spisał się Wojciech Szczęsny, który według włoskich mediów zasłużył na najwyższe oceny i został jednym z bohaterów spotkania. O bramkarzu Włosi piszą głównie pochwały i stwierdzają, że "uratował Juventus" przed porażką.

AS Roma i Juventus podzieliły się punktami w meczu czołówki Serie A. Oba gole padły w pierwszej połowie starcia, a do siatki trafiali Romelu Lukaku i Bremer. Na placu gry zobaczyliśmy łącznie trzech Polaków - cały mecz zagrał Wojciech Szczęsny, w przerwie na boisku pojawił się Nicola Zalewski, a 15 minut rozegrał Arkadiusz Milik. Po meczu najwięcej zachwytów czytamy o bramkarzu.

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Wojciech Szczęsny zachwycił Włochów w meczu AS Roma - Juventus. "Uratował"

Zdecydowanie najlepiej z Biało-Czerwonych spisał się Szczęsny, który co prawda puścił bramkę po strzale Lukaku, ale zaliczył dwie udane interwencje, jedno piąstkowanie, wykonał 18 celnych podań i dwukrotnie dobrze łapał dośrodkowania. Według włoskich mediów bez niego Juventus nie wyjechałby z Rzymu z jednym punktem. 

"Uratował Juventus. Najpierw obronionym strzałem Kristensena, a w końcówce jeszcze bardziej po strzale Abrahama" - czytamy w "Corierre della Sera", który przyznał bramkarzowi ocenę siedem w skali od 1 do 10. Tak wysoką notę przyznano tylko Bremerowi, który strzelił gola. 

Również na "siódemkę" Szczęsnego oceniono na portalu calciomercato.com. "Ściana. Blisko finału potrzebował doskonałego wyjścia przeciwko Abrahamowi. Przegonił kpiny" - czytamy o reprezentancie Polski. Na nieco niższe oceny zdecydowały się Eurosport oraz Sky Sports, gdzie 34-latek zasłużył na 6,5 w dziesięciostopniowej skali. "Przebity przez Lukaku. Miał kilka lekkomyślnych interwencji. Bardzo ważna obrona przy strzale Abrahama" - pisze Eurosport. 

W każdym z powyższych mediów na "szóstkę" w tej samej skali zasłużył Nicola Zalewski, a więc jego występ był bardzo pozytywny. "Uczestniczył w oblężeniu bramki rywali" - piszą włosi o zawodniku AS Romy. Tę samą notę otrzymał Milik, który zagrał zaledwie kwadrans. "Dał Juventusowi odetchnąć" oraz "dobre wejście" - czytamy w krótkich podsumowaniach jego występu. 

Po podziale punktów w ważnym meczu Juventus zajmuje trzecie miejsce w Serie A i ma na koncie 66 punktów. AS Roma jest o dwie lokaty niżej i ma dziewięć "oczek" mniej. Oba zespoły wciąż nie są pewne gry w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Do końca obecnego pozostały trzy kolejki. 

Kto będzie pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski po zakończeniu kariery przez Wojciecha Szczęsnego?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.