W trakcie meczu AS Romy z Udinese doszło do bardzo groźnie wyglądającej sytuacji z udziałem Evana Ndicki. Obrońca rzymskiej drużyny nagle upadł na murawę i trzymał się za klatkę piersiową. Piłkarz błyskawicznie został zniesiony z boiska i przewieziono go do szpitala. Tam na szczęście poczuł się już lepiej, a lekarze wykluczyli zawał serca. Spotkanie finalnie zostało przerwane.
Iworyjczyk po przejściu badań opuścił już szpital. Nie wykryto u niego żadnych patologii serca, a klub poinformował, że "obraz kliniczny jest zgodny z urazem klatki piersiowej z minimalną odmą opłucnową". Media podawały, że obrońca wkrótce powinien wrócić do treningów. Teraz te informacje oficjalnie potwierdziła również AS Roma w specjalnym komunikacie.
"Evan Ndicka przeszedł serię badań kardiologicznych i badań płuc w centrum medycznym Villa Stuart FIFA. Przeprowadzone badania potwierdziły brak patologii serca oraz zanik minimalnej odmy opłucnowej, która pojawiła się podczas meczu w Udine. Zawodnik jest zatem gotowy do wznowienia aktywności sportowej, co będzie monitorowane w kolejnych dniach" - czytamy.
Evan Ndicka trafił do AS Romy latem zeszłego roku z Eintrachtu Frankfurt. W bieżącym sezonie rozegrał 27 meczów, w których zaliczył dwie asysty. Zawodnik jest również reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej, z którym w tym roku triumfował w Pucharze Narodów Afryki.
Serie A przekazała, że spotkanie AS Romy z Udinese ma zostać dokończone w czwartek o godzinie 20:00. Zespół Daniele De Rossiego po 32 kolejkach zajmuje piąte, czyli ostatnie gwarantujące grę w Lidze Mistrzów, miejsce w tabeli z dorobkiem 55 punktów.