Milan okrył się hańbą po triumfie Interu. Aż trudno uwierzyć, co zrobili. Brak słów

Inter Mediolan w wyjątkowych okolicznościach zapewnił sobie tytuł mistrza Włoch. Triumf w lidze potwierdził w derbowym meczu z AC Milanem, wygrywając 2:1. Kibice odwiecznego rywala nie potrafili jednak tego uszanować i robili wszystko, by popsuć Interowi mistrzowską fetę. Na trybunach pojawił się haniebny baner, a to, co zrobiły osoby zarządzające stadionem, wręcz nie mieści się w głowie.

Inter Mediolan w poniedziałek wywalczył tytuł mistrza Włoch. Piłkarze Simone Inzaghiego pokonali AC Milan 2:1. Mecz o taką stawkę od początku sprawiał, że emocje aż kipiały. W końcówce temperatura podniosła się do czerwoności, gdy piłkarze obydwu drużyn wdali się w ostrą szarpaninę. Za udział w bójce sędzia pokazał czerwone kartki Theo Hernandezowi, Davide Calabrii i Denzelowi Dumfriesowi. Nie lepiej było po końcowym gwizdku, gdy do głosu doszli kibice.

Zobacz wideo Milan okrył się hańbą. Oto co zrobili by popsuć fetę Interowi

Milan przesadził. Skandaliczne obrazki na San Siro. Chcieli zniszczyć Interowi fetę

Derby jak zwykle rozgrywane były na stadionie San Siro, który jest domem zarówno Interu, jak i Milanu. Tym razem formalnie gospodarzem był Milan, dlatego na trybunach zasiedli w większości jego kibice, którzy robili wszystko, by jak najmocniej wybić z rytmu piłkarzy Interu. To na niewiele się zdało. Przygotowani byli jednak również na to, by uprzykrzyć im wielkie świętowanie.

Gdy mecz się skończył i mistrzostwo Interu stało się faktem, zawodnicy podbiegli do sektora gości, by wspólnie cieszyć z trofeum. Wtedy grupka fanów Milanu rozwinęła skandaliczny, homofobiczny baner z napisem: "Teraz może rozpocząć się Gay Pride". Z kolei osoby odpowiedzialne za nagłośnienie na stadionie wywinęły wyjątkowo złośliwy numer.

Jak informuje portal sportface.it, aby zagłuszyć fetę Interu, odpalono na cały regulator muzykę techno. Na stadionie zrobiło się niezbyt przyjemnie, ale piłkarze i kibice nowego mistrza Włoch nie dali się przepłoszyć. Dokończyli zabawę, która wkrótce przeniosła się na ulice Mediolanu i dla wielu trwała do samego rana.

Na pięć kolejek przed końcem Inter ma 17 punktów przewagi nad drugim w tabeli AC Milanem, a to oznacza, że już nikt nie jest w stanie go wyprzedzić. Milan z kolei musi bronić drugiego miejsca przed atakami Juventusu, który traci do niego pięć punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.