Alarm ws. reprezentanta Polski. Znowu to samo. "Dramat"

W poniedziałkowy wieczór AS Roma uległa 1:3 Bolonii. Kolegom z drużyny nie był w stanie pomóc Nicola Zalewski, który po raz kolejny został całkowicie pominięty przez trenera. Był to już jego czwarty mecz z rzędu bez gry, co mocno niepokoi ekspertów. W ich gronie znalazł się Roman Kołtoń. Dziennikarz wprost przyznał, co sądzi o sytuacji reprezentanta Polski w klubie. Nie gryzł się przy tym w język.
SOCCER-EURO-WAL-POL/REPORT
Fot. REUTERS/Molly Darlington

Nicola Zalewski to jeden z najbardziej utalentowanych reprezentantów Polski, co udowodnił podczas baraży o Euro 2024. W meczu z Estonią (5:1) zaliczył aż trzy asysty. Bardzo dobrze zaprezentował się też w starciu z Walią, gdzie był jedną z wyróżniających się postaci. O wiele gorzej wygląda jego sytuacja w AS Romie. Wystąpił w 29 meczach w tym sezonie, ale tylko dwukrotnie było mu dane spędzić na murawie pełne 90. minut. Na dodatek zbiera dość negatywne recenzje od włoskiej prasy.

Zobacz wideo Kamil Grosicki i reprezentacja - połączenie nierozerwalne? "To wielka duma"

Cierpliwość powoli tracą do niego też kibice. - Najchętniej, jeżeli przyszłaby konkretna oferta, to [fani, przyp. red.] spakowaliby go, owinęli wstążką i za 20 mln euro lub więcej sprzedali - donosił Piotr Dumanowski. Sytuacja Zalewskiego jest więc nie do pozazdroszczenia. I jak na razie istnieje małe prawdopodobieństwo, że ulegnie poprawie.

Roman Kołtoń zaniepokojony sytuacją Zalewskiego w Romie. "Ława..."

W poniedziałkowy wieczór AS Roma podejmowała na własnym stadionie Bolonię. Ostatecznie to goście wygrali 3:1, co było złą informacją dla Nicoli Zalewskiego. Jeszcze gorszy był fakt, że Daniele De Rossi nie dał mu nawet szansy, by pomógł drużynie. Polak spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. Co więcej, był to już czwarty mecz z rzędu, w którym wahadłowy nie pojawił się choćby na minutę na murawie. 

Ten fakt dość mocno zaniepokoił Romana Kołtonia, który z trybun obserwował włoskie starcie. "Jakiś dramat jest na linii Zalewski - De Rossi. Taki mecz, nic nie idzie, na początku 2. połowy potrójna zmiana, a Nicola ława… To nawet Urbański od 78. minuty w zespole Thiago Motty!" - pisał dziennikarz na X.

Sytuacja Zalewskiego w klubie to też fatalna informacja dla Michała Probierza. Już w połowie czerwca rozpoczną się mistrzostwa Europy. I choć piłkarz najprawdopodobniej otrzyma powołanie, to jego forma bez regularnej gry będzie wielką zagadką.

Nicola Zalewski odejdzie z Romy? Dziennikarze nie pozostawiają wątpliwości

Ostatnio Roma zdecydowała się przedłużyć kontrakt z obecnym szkoleniowcem, co z pewnością martwi kibiców Polaka. Eksperci już zastanawiali się, co wahadłowy powinien zrobić, by otrzymać więcej szans do gry w przyszłości. Zdaniem Piotra Czachowskiego, rozwiązanie jest tylko jedno. - Wyjściem byłoby wypożyczenie. Tylko, czy Roma przystałaby na taką opcję - zastanawiał się. Według "La Gazetta dello Sport" do transferu najprawdopodobniej dojdzie i to już tego lata. Będzie on jednak definitywny, co oznacza, że Polak odejdzie z Romy. 

Poniedziałkowa porażka z Bolonią nieco skomplikowała sytuację Romy w tabeli. Obecnie zajmuje piątą lokatę, a więc ostatnią, która gwarantuje udział w europejskich pucharach. Tyle tylko, że po piętach depcze jej Atalanta, która ma zaledwie punkt mniej.

Więcej o: