Ostatnie tygodnie były jak rollercoaster dla Wojciecha Szczęsnego. Kapitalnie zaprezentował się w bramce reprezentacji Polski i pomógł jej uzyskać awans na Euro 2024. To on obronił strzał w ostatniej kolejce rzutów karnych z Walią. Kilkanaście dni później doznał jednak złamania nosa w meczu ligowym z Torino (0:0), ale szybko wrócił do gry. Jego pozycja w Juventusie wydaje się więc niezagrożona - Polak jest pierwszym wyborem Massimiliano Allegriego. Problem w tym, że kontrakt golkipera wygasa już w przyszłym sezonie i jak na razie nie został przedłużony. To rodzi wiele spekulacji na temat jego przyszłości. Właśnie pojawiły się nowe i to dość zaskakujące informacje w tej sprawie.
Już kilka dni temu redakcja "Corriere dello Sport" donosiła, że do zawarcia porozumienia między Szczęsnym i włoskim klubem jeszcze daleka droga. Mimo to Polak powinien pozostać w zespole na kolejny sezon, a później odejść na zasadzie wolnego transferu, co było dość szokującą informacją. W tej sytuacji Juventus nie zarobiłby na piłkarzu ani centa. Wydaje się, że na to klub nie może sobie pozwolić.
To poniekąd potwierdzają wieści przekazane przez Fulvio Collovati. Były obrońca Interu Mediolan czy AS Romy ujawnił, że Szczęsny może opuścić ekipę z Turynu już tego lata. Istnieje jednak spora szansa, że pozostanie w Serie A. Co zaskakujące, miałby rzekomo trafić do... SSC Napoli. - Czytałem o możliwym pozyskaniu Szczęsnego przez drużynę z Neapolu - powiedział wprost były piłkarz, cytowany przez calciomercato.it.
Jego zdaniem przejście Polaka do Napoli będzie nie tylko jednym z elementów gruntownych zmian w zespole mistrza Włoch. Może to oznaczać również, że wkrótce na ławce trenerskiej klubu z Neapolu zasiądzie Massimiliano Allegri, a więc obecny szkoleniowiec Juventusu. Jego posada w Turynie wisi na włosku i coraz więcej mówi się, że mógłby zastąpić Francesco Calzonę. Drugim z kandydatów na to stanowisko jest Antonio Conte. "Transfer Szczęsnego do Napoli byłoby zapowiedzią przyjścia Allegriego lub Conte" - czytamy.
Inne zdanie w tej sprawie wyraził David Lee z agencji piłkarskiej CAA Stellar. Zdementował plotki i wprost stwierdził, że Polak pozostanie w Juventusie. - Szczęsny na 99 procent będzie dalej w Juventusie w przyszłym roku. Ma świetne życie w Turynie. Gra we wszystkich meczach. To wielki klub, który ma szanse w dużych turniejach i na ligowe tytuły. Więc nie ma powodu, żeby się przenosić. On jest tam bardzo szczęśliwy - podkreślał w rozmowie z katowickim "Sportem".
O tym, czy rzeczywiście Szczęsny zostanie w Juventusie, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Obecnie 34-latek jest najlepiej zarabiającym graczem włoskiej ekipy. Nie ulega wątpliwości, że ewentualne przedłużenie kontraktu wiązałoby się z obniżką wynagrodzenia. Niewykluczone też, że doszłoby do zmiany jego roli w drużynie.
Szczęsny rozegrał już 31 meczów w tym sezonie. Wpuścił 25 bramek. W 14 spotkaniach zachował czyste konto.