Roma przekazała nowe wieści ws. dramatycznego wypadku. Wiemy, co z piłkarzem

Do traumatycznego zdarzenia doszło podczas niedzielnego meczu Serie A pomiędzy Udinese a AS Romą. W 71. minucie obrońca gości Evan N'Dicka padł na murawę, trzymając się za klatkę piersiową. Błyskawicznie ruszyły mu z pomocą służby medyczne, które były zmuszone użyć defibrylatora, a następnie znieść go na noszach do szatni. Mecz nie został wznowiony, a piłkarz został przewieziony do szpitala. Właśnie pojawiły się nowe informacje w sprawie.

Spotkanie Udinese - AS Roma rozpoczęło się doskonale dla gospodarzy, ponieważ w 23. minucie do siatki trafił pomocnik Roberto Pereyra. Drużyna Nicoli Zalewskiego, który pierwszy raz od dwóch tygodni pojawił się na murawie, a do tego wyszedł nawet w podstawowym składzie, wyrównała dopiero w 64. minucie za sprawą Romelu Lukaku. Mecz nie został finalnie dokończony ze względu na koszmarne zdarzenie, do którego doszło siedem minut później. 

Zobacz wideo Porażka Lublina w pierwszym meczu play-offu. Marcin Komenda: To Projekt zaczął grać dużo lepiej

Nowe informacje ws. Evana N'Dicki. "Został uratowany"

W 71. minucie obrońca gości Evan N'Dicka bez kontaktu z rywalem padł na murawę, trzymając się za klatkę piersiową. Błyskawicznie wezwano klubowych lekarzy, którzy rzekomo byli zmuszeni użyć defibrylatora. Gdy zniesiono go szatni, ruszyli za nim trener Daniele De Rossi oraz kapitan Gianluca Mancini. Po kilku minutach wrócili na murawę, a trener na pytanie o zdrowie zawodnika rzucił tylko "bene" (po polsku: dobrze - red.). 

Nowe informacje w tej sprawie przekazała telewizja Sky Sports. "Został uratowany przez lekarzy" - czytamy. Piłkarz spędził noc na obserwacji w szpitalu, gdzie przeszedł szczegółową tomografię komputerową. Potwierdzono informację, że badania wykluczyły zawał serca. AS Roma podała w mediach społecznościowych, że cały zespół odwiedził Iworyjczyka. "Czuje się lepiej i jest w dobrym nastroju" - przekazano.

Cała drużyna na czele z dyrektorem generalnym Liną Soulokou, trenerem De Rossim oraz kapitanem Pellegrinim przyjechała pod szpital, do którego udała się właśnie wymieniona delegacja. Udało jej się nawet porozmawiać z zawodnikiem, który zapewnił, że sytuacja się uspokoiła. Choć jego klub jeszcze wieczorem wyleciał czarterem z Triestu do Rzymu, to N'Dicka pozostał na obserwacji, gdyż lekarze chcą wyjaśnić, czy niepokojące zdarzenie miało związek z tym z 38. minuty, gdy 24-latek został trafiony w klatkę piersiową.

Wskutek tego traumatycznego zdarzenia trenerzy obu zespołów Daniele De Rossi (Roma) i Gabriele Cioffim (Udinese) wspólnie z arbitrem Lucą Pairetto zdecydowali się nie wznawiać meczu i zostanie on dograny w innym terminie. Sky Sports dodaje, że zgodnie z regulaminem powinien się on odbyć w ciągu 24 godzin. Tak się jednak nie stanie, ponieważ piłkarze De Rossiego wrócili do Rzymu. Prawdopodobnie ostateczna decyzja zostanie podjęta po rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału LE z AC Milanem.

Po 31. kolejkach Serie A AS Roma zajmuje piąte miejsce i ma na koncie 55 pkt. 

Które miejsce na koniec sezonu zajmie AS Roma?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.