Od miesięcy wiadomo, że Piotr Zieliński 30 czerwca wypełni kontrakt z Napoli i po ośmiu latach opuści swój klub. Pomocnik zostanie zawodnikiem Interu Mediolan, a więc ligowego rywala, a w Neapolu od tygodni nie traktują go najlepiej. Najpierw klub nie zgłosił go do Ligi Mistrzów, a następnie 29-latek został na chwilę odsunięty od składu. Na szczęście do niego wrócił i pokazuje się ze świetnej strony.
Ostatnio Zieliński po raz kolejny udowodnił, że może przydać się Napoli, kiedy to strzelił piękną bramkę w meczu z Monzą (4:2). Włoskie media znowu zachwycają się pomocnikiem reprezentacji Polski, a głos zabierają o nim kolejni eksperci. Tym razem swoje dopowiedział były zawodnik m.in. Juventusu i Napoli Emanuele Giaccherini.
- Zaimponował mi swoją postawą i profesjonalizmem. Nie jest łatwo grać w klubie, kiedy wiesz, że nie będzie cię w nim za rok. To zawodnik, który ma Neapol w swoim sercu - przyznał były reprezentant Włoch cytowany przez portal ilmionapoli.it. Zieliński i Giaccherini dzielili szatnię w latach 2016-2018 w Napoli.
- Klub odsunął go na bok i wykluczył z Ligi Mistrzów, ale w ostatnich meczach znów grał na wysokim poziomie. W ogóle niewielu jest takich zawodników jak on, graliśmy razem i jest niezwykły. W pewnym momencie chciał go nawet Real Madryt. Napoli może tylko żałować, że nie wykorzystało go w pełni - dodał 38-latek, który w 2021 roku zakończył karierę.
W tym sezonie Piotr Zieliński rozegrał 33 mecze, w których zdobył cztery gole i trzy asysty. Łącznie w barwach Napoli zaliczył 362 występy, co plasuje go siódmym miejscu w historii klubu. Do szóstego Moreno Ferrario brakuje mu 33 spotkań, a więc do końca sezonu Polak nie zdąży wspiąć się w hierarchii Napoli. Niewątpliwie odejdzie jednak jako legenda zespołu z Kampanii.