W ostatnią sobotę marca kibice Napoli musieli przeżywać kolejne przykre popołudnie. Dotkliwa porażka z Atalantą (0:3) to kolejny słaby mecz wciąż aktualnych mistrzów Włoch. Szansę na gola honorowego miał Piotr Zieliński, ale trafił w poprzeczkę. Sympatycy klubu ze Stadio Diego Armando Maradona powoli wyobrażają sobie rzeczywistość bez Polaka.
Niewykluczone jednak, że nie będzie on jedynym, który latem opuści Neapol. Najprawdopodobniej trafi do Interu Mediolan. Tam może do niego dołączyć inny piłkarz Napoli.
- Valter De Maggio, dyrektor Radia Kiss Kiss Napoli, dokonał ważnego odkrycia dotyczącego kapitana Giovanniego Di Lorenzo. Zarząd "Nerazzurrich" wydaje się być silnie zainteresowany pozyskaniem prawego obrońcy, mieli już nawet poinformować o tym Napoli - pisze portal spazionapoli.it.
Di Lorenzo to kapitan Napoli, który w Kampanii występuje od 2019 roku. Jest jedną z najważniejszych postaci klubu, ale w przeciwieństwie do Zielińskiego jego kontrakt nie wygasa z końcem sezonu. Umowa defensora obowiązuje do 2028 roku, a to oznacza, że za jego transfer Inter musiałby zapłacić.
Jak czytamy, jego usługami nie jest zainteresowany tylko Inter. Zapytania złożyć miały kluby Premier League: Manchester United i Aston Villa. Anglia to kierunek, który latem może także obrać Victor Osimhen łączony ostatnio z Chelsea.
Należy brać pod uwagę ewentualność, w której Napoli zabraknie w europejskich pucharach. Niewykluczone, że w takim scenariuszu klub opuszczą kolejni zawodnicy. Giovanni Di Lorenzo rozegrał w trwającym sezonie 29 ligowych meczów. Zdobył w nich jednego gola i zaliczył pięć asyst. Jest 34-krotnym reprezentantem kraju, mistrzem Europy z 2021 roku.
Napoli po 30 kolejkach zgromadziło 46 punktów i zajmuje dopiero 7. miejsce. Kolejny ligowy mecz rozegra 7 kwietnia. Na wyjeździe zmierzy się z Monzą.