Włosi zachwyceni kadrowiczem Probierza. "Bezbłędny występ"

Paweł Dawidowicz znajduje się w znakomitej formie. Nie dość, że bardzo dobrze radzi sobie w reprezentacji, to równie solidnie prezentuje się w klubie, co potwierdził w poniedziałkowy wieczór. Jego Hellas Werona zremisował 1:1 z Cagliari, a Polak był jednym z najlepszych zawodników na murawie. Świadczą o tym oceny, jakie wystawiły mu włoskie media. Na pierwszy plan wysuwa się jedno słowo: "bezbłędny".

Paweł Dawidowicz ma za sobą bardzo udane tygodnie. Znakomicie spisał się w barażach do Euro 2024. Wystąpił zarówno z Estonią (5:1), jak i Walią (0:0 po dogrywce, 5:4 w rzutach karnych), rozgrywając po pełne 90 i 120 minut w poszczególnym z meczów. Dodatkowo zebrał sporo pochwał. "Czujny, dobrze ustawiony, ustrzegł się błędów. Niech tylko będzie zdrowy, a jeden problem z obsadą środka obrony reprezentacja Polski będzie miała mniej" - pisał Jakub Seweryn ze Sport.pl. W poniedziałek defensor wrócił do zmagań w Serie A i rozegrał kolejne solidne spotkanie. Media rozpływały się z zachwytu.

Zobacz wideo Jan Bednarek w ogniu krytyki! Probierz: Dobrze wybrałem

Paweł Dawidowicz chwalony po meczu z Cagliari. Co za oceny

Tego dnia Hellas Werona mierzył się na wyjeździe z Cagliari. Mecz był bardzo wyrównany, o czym świadczą statystyki - minimalnie dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze (52 do 48 procent), ale oddali mniej strzałów na bramkę (dwa do pięciu rywali). I to właśnie piłkarze z Werony jako pierwsi znaleźli drogę do siatki. 

W 30. minucie skutecznym strzałem popisał się Federico Bonazzoli. Radość gości trwała do 74. minuty, kiedy to wyrównał Ibrahim Sulemana. Pełne 90. minut ponownie rozegrał Dawidowicz. Media doceniły jego występ, podkreślając, że był praktycznie nieomylny we własnym polu karnym.

"To był niemal bezbłędny występ w defensywie. Skutecznie eliminował Gianlukę Lapadulę i zawsze był we właściwym miejscu, we właściwym czasie" - pisali dziennikarze włoskiego Eurosportu, którzy wystawili mu notę "7" w 10-stopniowej skali. Był to najlepszy wynik wśród piłkarzy Hellasu. 

Równie wysoko jego postawę oceniła redakcja calciohellas.it. "Był solidny i zdeterminowany. Nie stał w miejscu i popisał się świetnym występem" - czytamy.

Nieco niższą notę, bo "6,5", przyznała mu "La Gazzetta dello Sport". "Przykładny mecz, znieczulił Lapadulę i zabrał mu niemal wszystkie piłki" - czytamy. Taką samą ocenę wystawili mu dziennikarze calcionews24.com, ale nie podali uzasadnienia. Identycznie postąpiła redakcja sportface.it. 

Oceny nie przyznali Polakowi dziennikarze tuttomercato.web, ale bardzo pozytywnie wypowiedzieli się na jego temat. Zwrócili uwagę na kilka akcji, w których nasz rodak zaliczył kluczowe interwencje. "Gabriele Zappa nie mógł cieszyć się z gola. Za każdym razem radość odbierał mu super Dawidowicz", "To był zły dzień dla Lapaduli. Próbował przebić się przez obronę Hellasu, ale nie udało mu się pokonać Dawidowicza. Ten nie zostawił mu miejsca" - czytamy. 

Hellas Werona wciąż w walce o utrzymanie w Serie A

Dzięki temu remisowi Hellas umocnił się na 15. lokacie. Na koncie ma 27 punktów, a więc tyle samo, co znajdujące się tuż za jego plecami Cagliari. Ekipa Dawidowicza i Karola Świderskiego (napastnik pojawił się dopiero w 85. minucie poniedziałkowego spotkania) wciąż nie może być jednak pewna utrzymania. Nad strefą spadkową ma zaledwie dwa punkty przewagi.

Kolejny mecz Hellas rozegra już w niedzielę 7 kwietnia, a jego rywalem będzie Genoa. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.