Szczęsny wściekły po hicie. "Każdy musi zadać sobie pytanie"

Juventus przegrał 0:1 z Lazio w hicie 30. kolejki ligi włoskiej po golu straconym w ostatnich sekundach. To sprawia, że zespół prowadzony przez Massimiliano Allegriego traci już 17 punktów do prowadzącego Interu Mediolan. Wojciech Szczęsny był bardzo blisko tego, by zachować 13. czyste konto w tym sezonie. Tuż po zakończeniu spotkania nie ukrywał swojej irytacji w rozmowach z włoskimi dziennikarzami.

Zaledwie jedno zwycięstwo w ostatnich dziewięciu meczach ligowych - to bilans Juventusu prowadzonego przez Massimiliano Allegriego. Przez to strata do Interu Mediolan już się zwiększyła do 17 punktów, a dodatkowo Juventus został wyprzedzony przez Milan. W najbliższych meczach turyńczycy będą musieli oglądać się za siebie, bo bardzo blisko tej drużyny w tabeli może być Bologna czy AS Roma. W ostatnim meczu Juventus przegrał 0:1 z Lazio po golu Adama Marusicia w ostatnich sekundach na Stadio Olimpico. Tym samym Wojciech Szczęsny nie zanotował 13. czystego konta w sezonie.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

"Każdy musi zadać sobie pytanie". Szczęsny reaguje po porażce

Tuż po meczu Szczęsny stanął przed kamerami DAZN, by odnieść się do porażki z Lazio i słabszej serii Juventusu. - Przez sześć miesięcy marzyliśmy o tytule. To nie był cel, ale radziliśmy sobie naprawdę dobrze w pierwszej części sezonu. Gdy to marzenie prysło, straciliśmy energię. Ale to nie może być wymówką. Jedna wygrana w dziewięciu meczach to nie Juventus. Jeśli nie wierzysz w zdobycie tytułu, nie możesz grać w Juventusie. Taka jest rzeczywistość i trzeba radzić sobie z tą presją. Presja jest najlepszą rzeczą w piłce nożnej - powiedział.

- To moment, który musi nas uświadomić, by dawać z siebie więcej dla Juventusu. Jesteśmy świadomi, że przez dwa ostatnie miesiące nie zrobiliśmy wystarczająco dużo. To dla nas trudny moment. Zespół jest głodny gry, ale w tej chwili nie ma wyników. Każdy musi zadać sobie pytanie, czego mu brakuje. Naszym obowiązkiem jest teraz wygrać Puchar Włoch i awansować do Ligi Mistrzów. Dwa miesiące temu bym tego nie zaakceptował. Liga Mistrzów jest ważna dla wszystkich, także dla klubu pod kątem ekonomicznym - dodał Szczęsny.

W tym momencie Juventus zajmuje trzecie miejsce z 59 punktami i traci 17 do prowadzącego Interu Mediolan. Przewaga Juventusu nad czwartą Bolonią wynosi pięć punktów, ale Bologna zagra jeszcze w tej kolejce z Salernitaną, czyli najgorszą drużyną w tym sezonie Serie A.

Szczęsny zagrał w 28 meczach tego sezonu w Serie A, w których zanotował dwanaście czystych kont. Jego kontrakt z Juventusem jest ważny do końca czerwca 2025 r., dzięki któremu zarabia 6,5 mln euro za sezon.

Zgodnie z informacjami dziennika "Tuttosport", Juventus ma mu zaoferować przedłużenie umowy do czerwca 2026 r. z opcją przedłużenia o dodatkowy sezon. W sezonie 26/27 Szczęsny miałby jednak pełnić podobną rolę do Gianluigiego Buffona, gdy Polak przychodził z Arsenalu, tzn. grałby wtedy znacznie mniej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.