Dramat przed meczem Serie A. Fiorentina wydała oficjalny komunikat

Joe Barone, dyrektor Fiorentiny, źle poczuł się na odprawie technicznej w hotelu przed niedzielnym meczem Serie A Atalanta Bergamo - Fiorentina. Włoski klub wydał właśnie komunikat w sprawie jego stanu zdrowia.

W niedzielę 17 marca miał rozpocząć się jeden z hitów Serie A Atalanta - Fiorentina. Spotkanie na wniosek Fiorentiny, nie doszło jednak do skutku, o czym oficjalnie poinformowały władze ligi. "La Gazzetta dello Sport" informowała, że miało to związek z niebezpieczną sytuacją, do której doszło na kilka godzin przed spotkaniem.

Zobacz wideo Kto następcą Lewandowskiego w kadrze? "Coś da się ulepić"

Fiorentina informuje: Jego stan kliniczny jest krytyczny, ale stabilny.

Okazało się, że Joe Barone, dyrektor Fiorentiny, źle poczuł się na odprawie technicznej w hotelu. - Do zdarzenia doszło około godziny 15.30. Po interwencji karetki Barone został pretransportowany helikopterem do szpitala San Raffaele w Mediolanie - pisał Sport.pl.

Barone miał przejść zawał serca i od tamtej pory przebywa na oddziale intensywnej terapii. W placówce pojawiła się żona - Camilla, jego przyjaciel Giovanni Nigro, a potem czwórka dzieci, która przyleciała z Nowego Jorku.

Fiorentina poinformowała, że stan kliniczny Barone jest krytyczny, ale stabilny.

- Dyrektor generalny Joe Barone został przyjęty na oddział intensywnej terapii kardiologicznej szpitala San Raffaele w Mediolanie, kierowany przez prof. Zangrillo. Jego stan kliniczny jest krytyczny, ale stabilny. Barone jest obecnie leczony najbardziej zaawansowanymi terapiami w celu wsparcia i podtrzymania funkcji serca - czytamy w komunikacie opublikowanym przez włoski klub.

Fiorentina po 28 kolejkach ma 43 punkty i zajmuje ósme miejsce w tabeli Serie A. Atalanta z 47 punktami jest na szóstej pozycji. Prowadzi Inter Mediolan (76.) przed Milanem (62.) i Juventusem (59.).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.