Szczęsny obronił rzut karny, ale bohaterem polskiego hitu Serie A nie został [WIDEO]

Hit Serie A między Napoli a Juventusem nie zawiódł. W tym meczu było wszystko - bramki, zmarnowane sytuacje, VAR i zwroty akcji. Ostatecznie obrońcy tytułu mistrzowskiego pokonali 2:1 "Starą Damę" po golu z samej końcówki spotkania. Na boisku pojawiło się trzech Polaków, choć tylko jeden wystąpił w wyjściowym składzie.

Niedziela w Serie A była pełna występów Polaków. W barwach Bologni cały mecz rozegrał Łukasz Skorupski, a z ławki rezerwowych wszedł Kacper Urbański. Niezwykle interesująco zapowiadało się także starcie Napoli z Juventusem. Tam szansę na występ miało aż trzech Polaków. 

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Wojciech Szczęsny robił, co mógł. Napoli lepsze w hicie

Punktualnie o 20:45 rozpoczęło się hitowe spotkanie, jednak w wyjściowym składzie wyszedł tylko Wojciech Szczęsny. Od pierwszych minut lepiej wyglądał zespół bramkarza - w 10. minucie szanse na bramkę miał Dusan Vlahović, jednak jego strzał poszybował obok prawego słupka. Kilka chwil później Samuel Iling Junior próbował szczęścia, jednak nie zdołał pokonać bramkarza Napoli. W 34. minucie znów świetną sytuację miał Vlahović, jednak tym razem jego strzał trafił w słupek.

Kiedy wydawało się, że do końca pierwszej połowy wynik nie ulegnie już zmianie, w 42. minucie to Napoli dość nieoczekiwanie wyszło na prowadzenie. Chwicza Kwaracchelia uderzył z pierwszej piłki i pokonał Wojciecha Szczęsnego. Tym samym do szatni oba zespoły schodziły dość nieoczekiwanie przy prowadzeniu obrońców mistrzostwa Włoch!

Po zmianie stron Juve dążyło do wyrównania. W 53. minucie szanse na bramkę miał Andrea Cambiaso, jednak jego strzał powędrował wysoko nad poprzeczką. Chwilę później szanse miał Alcaraz, jednak i on nie pokonał golkipera. 

W kolejnych minutach tempo meczu nieco spadło. Ale tylko na chwilę. W 81. minucie Federico Chiesa otrzymał podanie na krawędzi pola karnego i oddał świetny strzał w lewy dolny róg bramki. Bramkarz Napoli nie miał żadnych szans przy tym uderzeniu.

W końcówce znów szczęście uśmiechnęło się do Napoli. W 85. minucie sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny. Do wykonania "jedenastki" podszedł Osimhen, ale jego strzał obronił Wojciech Szczęsny. Po dobitce piłka wpadła jednak do siatki i tym samym Napoli wygrało w hicie z Juventusem 2:1.

W ligowej tabeli Juventus wciąż zajmuje drugie miejsce - o 12 punktów za Interem. Napoli awansowało na siódme miejsce.

Napoli - Juvenus 2:1 (1:0)

Bramki: 42' Chwicza Kwaracchelia, 88' Giacomo Raspadori - 81' Federico Chiesa

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.