Alarm ws. Świderskiego. Jest diagnoza. Już wszystko jasne

Karol Świderski wyjątkowo pechowo rozpoczął przygodę z włoską Serie A. Napastnik reprezentacji Polski na początku lutego dołączył do Hellasu Werona na zasadzie wypożyczenia w Charlotte FC. Niestety już w drugim meczu w nowych barwach musiał zejść z boiska z powodu kontuzji kostki. W poniedziałek pojawiły się informacje na temat powagi urazu.

Karol Świderski w niedzielę po raz pierwszy pojawił się w wyjściowym składzie Hellasu Werona. W nowym klubie zadebiutował przed tygodniem w przegranym 1:2 spotkaniu z Napoli. Wówczas wszedł z ławki na ostatnie pół godziny. Teraz w zremisowanym 0:0 meczu z Monzą wystąpił tylko przez 57 minut. Powód? Doznał kontuzji kostki.

Zobacz wideo Skoki do wody. Robert Łukaszewicz z kwalifikacją olimpijską! "Moje marzenie sportowe się spełniło"

Wiadomo, co z Karolem Świderskim. Można odetchnąć. "Noga boli, ale nie na tyle..."

Ból był na tyle silny, że Świderski opuścił plac gry, a w jego miejsce wszedł Federico Bonazzoli. Zmiana podyktowana była jedynie względami zdrowotnymi, bo 27-latek prezentował się dobrze i oddał jedyny w tym meczu celny strzał w swojej ekipie. Uraz mógł zaniepokoić nie tylko działaczy Hellasu, którzy dopiero co go sprowadzili, ale i selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza. Za nieco ponad miesiąc zostaną rozegrane baraże o awans na Euro 2024. Wydaje się jednak, że jeśli Świderskiemu nie przydarzy się coś jeszcze, to powinien w nich wystąpić.

Doskonałe wieści na temat stanu zdrowia naszego napastnika przekazał dziennikarz portalu Meczyki.pl, Samuel Szczygielski. W programie "International Level" na YouTubie zapewniał, że Świderski nie powinien pauzować. - Całe szczęście, po badaniach, jakie dzisiaj rano Karol odbył w klubie, wyszło, że nic wielkiego się nie stało. Noga boli, ale nie na tyle, żeby nie wyjść na Juventus i na Wojtka Szczęsnego w weekend - powiedział.

Karol Świderski trafił do Hellasu na zasadzie półrocznego wypożyczenia z Charlotte FC. Teraz ma pół roku, by przekonać klubowych działaczy do transferu definitywnego. Wspomniany mecz z Juventusem odbędzie się w sobotę 17 lutego w Weronie. Początek o godz. 18:00. Może w nim wystąpić aż czterech Polaków. Oprócz Świderskiego zawodnikiem 18. drużyny obecnego sezonu Serie A jest Paweł Dawidowicz. Z kolei w szansę na występ w ekipie Juventusu mają Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik.

Więcej o:
Copyright © Agora SA