Burza we Włoszech z powodu Zielińskiego. Legenda naciera

Piotr Zieliński po zakończeniu sezonu odejdzie z Napoli, co stawia go w trudnej sytuacji przed ostatnimi miesiącami sezonu. Nie został uprawniony do występów w Lidze Mistrzów, a niewykluczone, że i w Serie A rzadziej będzie pojawiał się na boisku. Dosyć niespodziewanie niedzielny mecz z Milanem rozpoczął w wyjściowym składzie, do czego później odniósł się trener Walter Mazzarri. Jego tłumaczenia oraz generalnie działania klubu skrytykował Ciro Ferrara.

Piotr Zieliński po zakończeniu sezonu odejdzie z Napoli. Spekulowano, że z tego powodu może zostać odsunięty od składu, co niejako potwierdzały ostatnie absencje w meczach Serie A czy Superpucharu Włoch (oficjalnym powodem były kontuzje).

Zobacz wideo Imponująca oprawa kibiców Ruchu Chorzów w trakcie meczu z Legią

Reprezentant Polski wrócił do wyjściowego składu na niedzielne spotkanie z Milanem. Przez 76 minut nie pokazał nic specjalnego, a jego drużyna przegrała 0:1. Przez to był później mocno krytykowany we włoskich mediach. "Nie uczestniczył w grze. Mazzarri zbyt długo zwlekał ze ściągnięciem go z boiska" - gorzko podsumował serwis TuttoNapoli.

Trener Napoli tłumaczy się z decyzji o wystawieniu Piotra Zielińskiego. Legenda odpowiada

Po zakończeniu spotkania Mazzarri wyjaśnił, dlaczego postawił na Zielińskiego. - Uważałem, że słuszne jest pozwolić mu zagrać przeciwko Milanowi. Nie jest powiedziane, że wystąpi także w kolejnych meczach - oznajmił w rozmowie z DAZN.

Tym samym bardzo możliwe, że Zielińskiego będziemy oglądać w kolejnych spotkaniach Serie A. Zabraknie go za to w Lidze Mistrzów, gdyż nie został uprawniony do występów w fazie pucharowej. Tego nie może zrozumieć Ciro Ferrara, były piłkarz Napoli (319 meczów), Juventusu (358 meczów) oraz reprezentacji Włoch (49 meczów).

- Jeśli Zieliński jest ważnym zawodnikiem Napoli, to czemu nie ma go na liście zgłoszonych do Ligi Mistrzów? Jeśli Napoli chce ocenić nowych zawodników, to muszą oni grać w lidze. Zielińskiego nie można odpuścić w rywalizacji z Barceloną (w 1/8 finału LM - red.), to tylko dwa mecze, grasz dalej albo odpadasz. A on jest zawodnikiem doświadczonym i na pewnym poziomie - powiedział.

Co z potencjalnym następcą Piotra Zielińskiego? "Nie jest gotowy"

Wcześniej właściciel Napoli Aurelio De Laurentiis zapowiedział, że zamiast Polaka więcej będzie grał choćby wypożyczony z Bournemouth Hamed Junior Traore, który musi pokazać swoją wartość przed ewentualnym transferem definitywnym. Ale nadal nawet nie zadebiutował.

- Niestety Traore przyszedł do nas po przebytej malarii (złapał ją podczas zgrupowania kadry WKS-u - red.) i nie może grać dłużej niż 25 minut. Nie jest gotowy i nie mogłem go wystawić na boisko - wyjaśnił Mazzarri, odpowiadając na jeden z zarzutów Ferrary.

To oznacza, że w nadchodzącym spotkaniu Napoli z Genoą (sobota 17 lutego) znów możemy zobaczyć na boisku Piotra Zielińskiego. Zabraknie go natomiast kilka dni później w pierwszym meczu 1/8 finału LM z Barceloną (21 stycznia). Od początku sezonu Polak zaliczył 27 występów w barwach mistrzów Włoch, strzelił trzy gole i zaliczył trzy asysty.

Więcej o:
Copyright © Agora SA