A jednak. Agent Zalewskiego w końcu to ogłosił

Przez ostatnie miesiące media informowały o możliwej zmianie otoczenia przez reprezentanta Polski. Mowa o Nicoli Zalewskim, który został wyceniony przez Romę na 20 mln euro, a chętnie go w swoich szeregach widziały kluby z Premier League. Ostatecznie Polak został w Romie, gdzie gra w miarę regularnie. Po tym, jak nowym trenerem Romy został Daniele De Rossi, głos w sprawie Zalewskiego zabrał jego agent. W jednym z wywiadów krótko wyjaśnił, jak wygląda sytuacja Polaka.

W trakcie pierwszej części tego sezonu Nicola Zalewski został zamieszany w aferę bukmacherską przez włoskiego dziennikarza Fabrizio Coronę. Reprezentant Polski miał nielegalnie obstawiać mecze, a zgodnie z przepisami włoskiej federacji, maksymalna kara za taki proceder to trzy lata dyskwalifikacji. Zalewski od samego początku utrzymywał, że jest "czysty", a potem okazało się, że informacja podana przez Coronę była zmyślona, za którą jego informator otrzymał 20 tys. euro.

Zobacz wideo Szpakowski o zmianach w TVP: Lepszego znawcy nie ma

Przez ostatnie miesiące regularnie pojawiały się plotki o klubowej przyszłości Zalewskiego. W mediach informowano, że Roma wyceniła Polaka na 20 mln euro, a chętnie u siebie widziały go kluby Premier League: West Ham United, Bournemouth i Nottingham Forest. Wówczas informowaliśmy, że nie ma tematu zmiany otoczenia przez Zalewskiego. Teraz do tych wydarzeń wraca jego agent.

Agent Zalewskiego wyjaśnia sytuację Polaka. Krótko i na temat

Portal numero-diez.com rozmawiał z Giovannim Ferro, agentem reprezentanta Polski. Włoch postanowił wypowiedzieć się na temat plotek, które pojawiały się w ostatnich tygodniach w kontekście Polaka. - Nicola nie chciał odchodzić w styczniu, wręcz przeciwnie, zawsze chciał grać dobrze w Romie, której kibicuje od dziecka. Relacje z jego rodziną? Tata Nicoli był fantastyczną osobą i jednym z najlepszych przykładów tego, jak powinna działać relacja między rodziną a agentem dbającym o interesy syna, zwłaszcza gdy zawodnik jest jeszcze młody - powiedział.

Ferro odniósł się też do zmiany trenera, do jakiej doszło w Romie w połowie stycznia. Daniele De Rossi zajął miejsce zwolnionego Jose Mourinho. - Trener De Rossi przywrócił go do roli, do której był przyzwyczajony od najmłodszych lat. Dzięki temu można oczekiwać od niego skoku jakościowego. Umieszczenie Nicoli bliżej bramki to coś, na czym sam piłkarz i Roma mogą tylko skorzystać. Nicola jest szybki, błyskotliwy, więc im mniej ma obowiązków w defensywie, tym bardziej może pokazywać swoją jakość - dodał agent.

Zalewski zagrał we wszystkich meczach Romy za kadencji De Rossiego, w których udało się pokonać Hellas Veronę, Salernitanę (oba mecze po 2:1) i Cagliari Calcio (4:0). Polak za każdym razem wchodził na boisko z ławki rezerwowych i grał w formacji 4-3-3 na pozycji skrzydłowego. Fakt, że Zalewski gra na tej pozycji, może być pewnym powodem do niepokoju dla Michała Probierza, który widzi go w reprezentacji raczej jako lewego wahadłowego. Przynajmniej w takiej roli Zalewski grał w meczach z Czechami (1:1) i Łotwą (2:0) podczas listopadowego zgrupowania.

Zalewski zagrał w 22 meczach Romy w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, w których zanotował trzy asysty. Jego kontrakt z klubem ze stolicy Włoch wygasa jednak w czerwcu 2025 roku, ale mają trwać rozmowy między obiema stronami nt. jego przedłużenia. Najbliższym rywalem Romy w Serie A będzie Inter Mediolan, a więc lider ligi włoskiej. Ten mecz odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 18:00.

Więcej o:
Copyright © Agora SA