Niebywałe, co powiedział właściciel Napoli. Zieliński odarty ze złudzeń

To już w zasadzie pewne, że po zakończeniu sezonu Piotr Zieliński pożegna się z Napoli. Przez to nie zdecydowano się zgłosić go do Ligi Mistrzów, a to nie musi być koniec jego problemów. Decyzji reprezentanta Polski nie może przeboleć Aurelio De Laurentiis, właściciel i prezes klubu. Podczas środowej konferencji prasowej wyjaśnił, jak zapatruje się na tę sprawę. - Po co mi zawodnik, którego zaangażowanie jest wątpliwe - powiedział.

Piotr Zieliński nie zdecydował się przedłużyć kontraktu z Napoli i po zakończeniu sezonu opuści je jako wolny zawodnik. Z tego powodu nie został zgłoszony do występów w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. - Musieliśmy pominąć Zielińskiego. Doskonale wiemy, co jest w stanie dać drużynie, ale faktem jest, że od lipca nie będzie naszym zawodnikiem. Musimy więc skupić się na naszych inwestycjach - tłumaczył Aurelio De Laurentiis, właściciel i prezes zespołu z Neapolu.

Zobacz wideo Potężne osłabienie Legii przed walką o mistrzostwo Polski. "Bardzo duża strata"

Piotr Zieliński na cenzurowanym w Napoli. Właściciel otwarcie o tym mówi

Reprezentant Polski nie ma co liczyć na grę w LM, ale nieciekawie wygląda też jego sytuacja w innych rozgrywkach. Nie wystąpił w dwóch z trzech ostatnich meczów ligowych. W dwóch spotkaniach Superpucharu Włoch łącznie rozegrał 18 minut. Oficjalnie było to spowodowane kontuzjami i rekonwalescencją, ale spekuluje się, że klub chce w ten sposób "ukarać" piłkarza za jego decyzję o odejściu.

Do sprawy odniósł się De Laurentiis podczas środowej konferencji prasowej. Przyznał wprost, że mają na to wpływ również sprawy pozasportowe. - Jak wyglądały występy Zielińskiego w ostatnich 10 meczach? Dlaczego mam nagradzać kogoś, kto latem powiedział mi, że chce zostać, a potem nie przedłużył kontraktu? Nie jestem zły na niego, ale na jego agenta, który chce go wytransferować i zarobić więcej pieniędzy - powiedział.

Następnie wyjaśnił, jakie ma zastrzeżenia do Polaka. - Nie trenuje, nie wkłada w to energii i być może boi się kontuzji przed podpisaniem kontraktu (z innym zespołem - red.). Po co mi zawodnik, którego zaangażowanie jest wątpliwe - oznajmił. Podkreślił, że neapolitańczycy mają już jego potencjalnego następcę. - Pozyskaliśmy Hameda Juniora Traore (wypożyczenie z Bournemouth - red.) i musimy go ocenić, aby podjąć decyzję, czy go wykupić, czy nie. Cena jest bardzo wysoka - dodał.

Aurelio De Laurentiis chwali konkurenta Piotra Zielińskiego. "Przykro mi"

Aby pokazać, jak bardzo nie podoba mu się postawa Zielińskiego, De Laurentiis przywołał sytuację innego pomocnika Diego Demme. Ten również nie został zgłoszony do LM, ale dlatego, że trener rzadko na niego stawia. Mimo to doczekał się pochwał od właściciela Napoli. - Przykro mi z powodu Demme, którego uważam za wspaniałego człowieka. Zawsze gdy grał, pokazywał, że jest "żołnierzem" trenera - podsumował 74-latek.

Najbliższe tygodnie w Napoli raczej nie będą łatwe dla Piotra Zielińskiego, który cały czas nie ogłosił, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Wiele wskazuje na to, że trafi do Interu Mediolan, umowę ma podpisać na przełomie lutego i marca.

Więcej o:
Copyright © Agora SA