To już w zasadzie przesądzone, że Piotr Zieliński nie przedłuży kontraktu z Napoli i po zakończeniu sezonu odjedzie z klubu jako wolny zawodnik. - Decyzje już zostały podjęte, więc skoro nie będzie go z nami od lipca, musimy wykorzystać ten czas na ocenę dostępnych możliwości - powiedział właściciel klubu Aurelio de Laurentiis. Między innymi dlatego Polak nie został zgłoszony do gry w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.
Wiele wskazuje na to, że 29-latek przeniesie się do finalisty ostatniej edycji LM, czyli Interu Mediolan. Ten według włoskich mediów miał już poinformować Napoli o rozpoczęciu negocjacji z zawodnikiem. Ale z pewnością nie jest jedynym chętnym.
Inne potencjalne kierunki dla Zielińskiego zdradził dziennikarz Mateusz Święcicki w programie "Pogadajmy o piłce" na youtube'owym kanale Meczyki.pl. - Ma na stole dwie oferty z Hiszpanii. Nie są to raczej propozycje z Realu i Barcelony, ale myślę, że jest to ligowa czołówka - powiedział. Gdyby przyjął którąś z nich, zagrałby w tej samej lidze co Robert Lewandowski.
Święcicki wskazał też innego chętnego na pomocnika. - Juventus też jest nim zainteresowany. I wydaje mi się, że ten wybór byłby to dla niego najlepszy, chociaż na pewno zostałoby źle przyjęte w Neapolu - stwierdził. Przypomniał, że to najbogatszy klub we Włoszech, a w Turynie pracuje były dyrektor sportowy Napoli Cristiano Giuntoli, który zna się z Polakiem. Przy tym zaznaczył, że Inter "nie będzie złym wyborem".
Pewne jest, że w najbliższych tygodniach Piotr Zieliński pozostanie graczem Napoli. W tym sezonie rozegrał 26 spotkań, w których strzelił trzy gole i zaliczył trzy asysty.