Wokół Piotra Zielińskiego od dłuższego czasu pojawiało się wiele spekulacji transferowych. To dlatego, że nadal nie jest jasne, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie. Polak nie przedłużył wygasającej umowy z Napoli i już teraz może związać się z nowym klubem.
Coraz więcej wskazuje na to, że reprezentant Polski latem przeniesie się do Interu Mediolan bez konieczności płacenia odstępnego. Niedawno włoski dziennikarz Ciro Venerato ujawnił warunki kontraktu, jaki piłkarz ma podpisać z nowym klubem. Są one korzystniejsze niż te, na jakie mógł liczyć w Neapolu.
O tym, jak na tę sytuację zareagowali mistrzowie Włoch, odpowiedział włoski dziennikarz Claudio Raimondi w programie "Pressing", emitowanym w stacji Sport Mediaset. - Napoli jest dość zirytowane Zielińskim. Wygląda na to, że jego agent osiągnął zasadnicze porozumienie z Interem. (...) Zieliński był dość nieugięty w sprawie propozycji przedłużenia umowy z Napoli - powiedział, cytowany przez portal inter-news.it.
Jeśli Zieliński faktycznie jest już po słowie z Interem, to można się zastanawiać, jak wpłynie to na jego sytuację w Napoli. Być może częściej będzie siadał na ławce rezerwowych albo nawet na trybunach. Już przed czwartkowym półfinałem Superpucharu Włoch z Fiorentiną (3:0) wypłynęła informacja, że nie ma go nawet w kadrze meczowej, co niezwykle sfrustrowało kibiców. Po czasie okazało się, że jest wśród rezerwowych, na boisku pojawił się w 72. minucie. Brak regularnej gry w najbliższych miesiącach byłby fatalny zarówno dla zawodnika, jak i reprezentacji Polski, którą czeka walka w barażach o awans na Euro 2024.
Sporo w tej sprawie powinno się wyjaśnić w poniedziałek 22 stycznia. Tego dnia Napoli zagra w finale Superpucharu Włoch z... Interem (w Arabii Saudyjskiej). Początek spotkania o godzinie 20:00 czasu polskiego.