W minionym sezonie SSC Napoli sięgnęło po pierwsze od ponad 30 lat mistrzostwo Włoch i duża w tym zasługa Piotra Zielińskiego. Mimo to już latem 2024 Polak najprawdopodobniej opuści Neapol, ale pozostanie we Włoszech. Media łączą go z głośnym transferem do Interu Mediolan. Jego kontrakt wygasa z końcem obecnego sezonu, w związku z czym może zmienić otoczenie całkowicie za darmo. W tej sytuacji media zaczęły spekulować, że pomocnik może zostać odsunięty od składu Napoli na kolejne mecze.
Spekulacje dziennikarzy podsycił również fakt, że Zieliński znalazł się poza kadrą meczową na ostatnie spotkanie z Salernitaną (2:1). Oficjalnym powodem było zmęczenie, choć media miały inną teorię. "Może zostać odsunięty od składu, podobnie jak miało to miejsce z Arkadiuszem Milikiem. Polski pomocnik odrzucił najnowszą ofertę podpisania nowego kontraktu od prezydenta klubu Aurelio De Laurentiisa" - pisało "Corriere dello Sport".
Ta sama obawa pojawiła się w kontekście nadchodzącego półfinału Superpucharu Włoch, w którym Napoli zmierzy się z Fiorentiną. Teraz nowe informacje w sprawie przekazał "Il Mattino". Dziennikarze rozwiali wszelkie wątpliwości i donieśli, że władze klubu nie zamierzają karać Zielińskiego za nieprzedłużenie kontraktu i pozwolą mu grać.
"To, czy Piotr Zieliński zagra, zależy tylko i wyłącznie od jego formy. Nie chcą pozostawiać go poza składem, nie mają też zamiaru odstawić go do kąta. Cóż, nie przedłużył umowy i tego nie zrobi. Mimo to zakończy sezon tak, jak Callejon, Mertens i Insigne, a więc z podniesioną głową. Jest zdecydowanie lepszy" - czytamy.
Tym samym można się spodziewać, że Polak pojawi się w czwartkowym spotkaniu, a także w kolejnych rozgrywanych przez Napoli. Niemal pewne wydaje się jednak, że po zakończeniu sezonu pożegna się z neapolitańską ekipą.
Według "Tuttosport" zawodnik ma czekać z decyzją do zakończenia Superpucharu Włoch, gdzie Napoli i Inter mogą spotkać się w finale. Ewentualny bezpośredni mecz pomiędzy tymi drużynami odbędzie się w poniedziałek 22 stycznia. "Po powrocie z Riyadu Polak rozwieje wątpliwości" - pisano na łamach portalu.
Mecz Napoli z Fiorentiną w półfinale rozgrywek odbędzie się 18 stycznia o godzinie 20:00 na Al-Awwal Stadium. Po raz drugi w historii Superpuchar Włoch zawita do Arabii Saudyjskiej. Po raz pierwszy będzie miał identyczny format, jak Superpuchar Hiszpanii. Jak donoszą media, w związku z tym nadchodzący mecz nie cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Stadion nie będzie zapełniony. Na trybunach pojawi się jednak specjalny gość - mowa o Luciano Spallettim, a więc byłym trenerze Napoli.