Szymon Żurkowski w został wypożyczony do FC Empoli ze Spezii Calcio i tym samym "polska kolonia" w drugim klubie zmniejszyła się do trzech zawodników. Okazuje się jednak, że do Bartłomieja Drągowskiego, Przemysława Wiśniewskiego i Arkadiusza Recy może dołączyć kolejny polski zawodnik. Tym razem chodzi o gracza, który nie znajduje miejsca w składzie zespołu z Serie A.
Dziennikarz Nicol Schira poinformował, że do Spezii Calcio lada moment dołączyć może Filip Jagiełło. Środkowy pomocnik ma "być coraz bliżej" klubu z Serie B w ramach wypożyczenia do końca sezonu z Genoi. Obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej Polak nie znajduje dla siebie miejsca.
Jagiełło w tym sezonie zagrał zaledwie dwa razy w Serie A - 31 minut przeciwko Fiorentinie i minutę przeciwko Lazio. Dodatkowo raz był kapitanem drużyny w meczu Pucharu Włoch przeciwko Lazio. Niestety później zmagał się z kontuzją i kompletnie stracił miejsce w drużynie.
Jeśli 26-latek odejdzie z Genoi, to z pewnością będzie miał znacznie więcej szans na grę i może stać się ważnym punktem drugoligowego klubu. Zwłaszcza że w Serie B ma już spore doświadczenie. Na tym poziomie rozgrywkowym wystąpił w 96 meczach, w których zdobył 13 goli i zanotował dziewięć asyst w barwach Genoi i Bresci Calcio.
Przyjście Jagiełły oznacza, że "polska kolonia" w Spezii znów powiększy się do czterech zawodników. Przynajmniej chwilowo, ponieważ Bartłomiej Drągowski od kilku tygodni łączony jest ze zmianą klubu. Wśród chętnych na bramkarza wymienia się m.in. Cremonese oraz Hull City i Leeds United.
Obecnie Spezia zajmuje zaledwie 19. miejsce w tabeli Serie B z 17 punktami po 20 meczach. Klub zmaga się ze sporymi problemami finansowymi i według mediów w zimie chce sprzedać wartościowych zawodników, by ratować budżet.