Kontrakt Piotra Zielińskiego z Napoli wygasa 30 czerwca 2024 roku. Oznacza to, że może swobodnie negocjować nową umowę z potencjalnym nowym pracodawcą. Nie brakuje spekulacji dotyczących przyszłości Polaka. Zainteresowanie przejawiały oba kluby mediolańskie, a do gry w pewnym momencie zgłosił się Juventus.
Polak, który reprezentuje barwy Napoli od 2016 roku, w poprzednim sezonie był jedną z kluczowych postaci mistrzowskiego zespołu. W tych rozgrywkach pomocnik, podobnie jak większość jego kolegów, spuścił z tonu. W ostatnim meczu ligowym przeciwko Salernitanie zabrakło go w kadrze meczowej.
"Piotr Zieliński nie zagra w tym meczu ze względu na zmęczenie" - tak podał oficjalny profil Napoli na portalu X. Włoskie media ostrzegają, że sytuacja może się powtórzyć.
"Piotr Zieliński może zostać odsunięty od składu, podobnie jak miało to miejsce z Arkadiuszem Milikiem. Polski pomocnik odrzucił najnowszą ofertę podpisania nowego kontraktu od prezydenta klubu Aurelio De Laurentiisa" - pisze "Corriere dello Sport", cytowane przez portal vocegiallorossa.it.
Włosi zauważają, że taki los spotkał w przeszłości Arkadiusza Milika. Jesienią 2020 roku został skreślony i niezgłoszony do rozgrywek Serie A. Innego zdania jest portal Meczyki.pl, który uspokaja kibiców. "Według naszych informacji teraz Zieliński faktycznie borykał się z drobnym urazem i sytuacja nie miała związku z trudnymi negocjacjami" - czytaliśmy.
W czwartek Napoli rozegra półfinał Superpucharu Włoch. Zmierzy się z Fiorentiną. Mistrzowie Włoch w tabeli Serie A zajmują 7. miejsce. Do liderującego Interu tracą 20 punktów. Zieliński rozegrał w tym sezonie 18 meczów, zdobył 2 gole i ma 2 asysty.