Klamka zapadła. Drągowski zmienia klub

To koniec Polaków w Spezii! Bramkarz Bartłomiej Drągowski ma zmienić klub, ale pozostać w Serie B, natomiast pomocnik Szymon Żurkowski od stycznia ma grać w Serie A. "La Nazione" informuje, że Sepzia ze względów finansowych musi pozbyć się Polaków. - Zaoszczędzi na ich pensjach kilkaset tysięcy euro brutto - czytamy.

W 2016 roku 19-letni Bartłomiej Drągowski zamienił Jagiellonię Białystok na Fiorentinę, gdzie początkowo był rezerwowym. Nazwisko w Serie A wyrobił sobie dopiero między słupkami Empoli w sezonie 2018/19. Po powrocie z wypożyczenia stał się mocnym punktem Violi. Jeszcze w sezonie 2020/21 należał do grona czołowych bramkarzy ligi. Problem w tym, że później stracił miejsce w składzie, aż w sierpniu 2022 r. trafił do Spezii. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski pominięty! Błaszczykowski komentuje

W poprzednim sezonie Drągowski występował w Serie A, ale nie zachwycał. Nie zachwycili też jpozostali zawodnicy Spezii, która została zdegradowana. I choć wydawało się, że akurat polski bramkarz znajdzie pracę w lepszym klubie, to jednak rozpoczął obecny sezon w Serie B.

W 13 meczach Serie B wpuścił 20 bramek, a pod koniec listopada nabawił się drobnej kontuzji. I do dziś nie gra, choć teoretycznie jest już zdrowy. W pierwszym składzie gra Jeroen Zoet, 11-krotny reprezentant Holandii.

Polacy na wylocie

- Szymon Żurkowski trafi do Empoli, Drągowski do Cremonese, a Spezia zaoszczędzi na ich pensjach nawet 700 000 euro brutto - donosi "La Nazione". W artykule czytamy, że właściciel Spezii zażądał od dyrektorów sportowych, by podczas styczniowego okna transferowego klub szukał cięć budżetowych. Cremonese to piąty zespół Serie B, a Empoli 19. zespół Serie A.

W tym sezonie Żurkowski zanotował 16 meczów, ale tylko raz rozegrał pełne spotkanie. Nie strzelił żadnego gola i ma jedną asystę na koncie. Żurkowski rozegrał w karierze 49 meczów w Serie A i 48 w Serie B.

Drągowski a kadra Polski

W 2020 r. selekcjoner Jerzy Brzęczek dał szansę debiutu Drągowskiemu w reprezentacji Polski. Od tamtej pory wychowanek Jagiellonii rozegrał tylko jeden mecz w kadrze, a było to w 2022 r. Niedawno Michał Probierz przekonywał, że Drągowski jest u niego w trójce czołowych bramkarzy kadry, ale trudno przypuszczać, by nadal tak było, bo oprócz Wojciecha Szczęsnego, można postawić na Łukasza Skorupskiego, Marcina Bułkę czy Kamila Grabarę. Słowem, ciasno.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.