Włosi mają dość. Milik rozwścieczył fanów. "Nawet nie udaje"

W czwartek wieczorem Juventus rozegrał niemal perfekcyjny mecz. Niemal, bo choć rozbił Salernitanę w Pucharze Włoch 6:1, to stracił gola już na początku meczu, no i mocno rozczarował Arkadiusz Milik. Aż chciałoby się napisać "znowu rozczarował". Włoskie media poświęciły mu wiele uwagi, skupiając się na fali krytycznych komentarzy ze strony kibiców Starej Damy.
Milik
Juventus - YT

Chukwubuikem Ikwuemesi już w 1. minucie pokonał Mattię Perina, który zastępował Wojciecha Szczęsnego. Ale Juventus szybko odrobił straty i ostatecznie wygrał 6:1, a na listę strzelców wpisali się kolejno: Fabio Miretti, Andrea Cambiasso, Daniele Rugani, Dylan Bronn (gol samobójczy), Kenan Yildiz i Timothy Weah. 

Zobacz wideo Czas na medalowy sukces w tenisie na igrzyskach? "Oczekiwania wobec Igi Świątek będą wielkie"

Arkadiusz Milik spędził na murawie 76 minut i był aktywny, ale tylko tyle pozytywnego można o nim napisać, bo Polak znowu zakończył mecz bez bramki. W tym sezonie, licząc wszystkie rozgrywki, rozegrał 18 meczów, ale strzelił tylko dwa gole. I nawet jeśli zaznaczymy, że na murawie spędził tylko 555 minut, to wiele to nie zmienia. Milik już od roku nie jest ważnym ogniwem turyńczyków, a presja ze strony kibiców stale rośnie. 

"Milik na celowniku. Pomimo doskonałego występu Juventusu, pojawiła się niezgodna nuta. Był to Arek Milik, którego dyspozycja została zauważona przez kibiców. Polak stał się głównym celem ataku fanów, którzy poirytowani jego postawą" - pisze portal spazjioj.it, który przytacza negatywne opinie z Twittera na temat Milika.

"Ile czasu minęło, odkąd Milik dobrze strzelił?". "Niech ktoś w końcu obudzi Milika". "Arek nawet nie udaje, że mu się chce", "Czy Polak w ogóle był na boisku?", "Szalona inwolucja [rozwój wsteczny -red] Milika" - to tylko wyrywek z fali krytyki, jaka wylała się na reprezentanta Polski.

"Polak miał duże trudności z podłączeniem się do gry. Jego występ nie spodobał się wielu kibicom. Zaczął mecz w parze z Federico Chiesą, ale Włoch ciągnął drużynę, a Polak potwierdził, że ma trudne chwile. Kibice nie mogli się więc powstrzymać od czepiania się go" - zauważa serwis calciomercato.it

Zobacz wideo Kamil Stoch po konkursie w Innsbrucku: Zmagałem się z trudnościami pozycji najazdowej

Kłopoty, kłopoty Milika

Wiele wskazuje, że coraz większe kłopoty z regularną grą może mieć Milik. Nie chodzi tylko o to, że Polak od blisko roku nie zachwyca. Po prostu w Turynie eksplodował talent 18-letniego Kenana Yildiza, w którym zauroczony jest trener Massimiliano Allegri.

- Ma wielki naturalny talent. Uwielbiam pracować z takimi piłkarzami - mówi trener Juve. Na teraz sytuacja wygląda tak, że podstawowym duetem napastników jest Dusan Vlahović oraz Federico Chiesa. Ich pierwszym zmiennikiem będzie pewnie teraz Yildiz, a Milik powalczy z Moise Keanem o miano... czwartego napastnika.

Więcej o: