Alarm dla Milika. Ma poważne kłopoty w Juventusie

Wiele wskazuje, że coraz większe kłopoty z regularną grą w Juventusie może mieć Arkadiusz Milik. Nie chodzi tylko o to, że Polak od blisko roku nie zachwyca. Po prostu w Turynie eksplodował talent 18-letniego Kenana Yildiza, w którym zauroczony jest trener Massimiliano Allegri. - Ma wielki naturalny talent. Uwielbiam pracować z takimi piłkarzami - skwitował trener Juve.
Arkadiusz Milik w meczu Juventus - Empoli
https://www.youtube.com/c/seriea

Arkadiusz Milik trafił do Juventusu latem 2022 roku i początkowo był ważnym ogniwem. Napastnik, który w swoim CV ma m.in. Bayer, Ajax, Napoli czy Marsylię, strzelił w zeszłym sezonie Serie A siedem goli. Problem w tym, że wiosną zdobył tylko jedną bramkę w lidze.  

Zobacz wideo "To był przełomowy rok Aryny Sabalenki, a Igę Świątek będzie gonił szerszy peleton tenisistek"

Na początku obecnego sezonu trener Massimiliano Allegri uznał, że Federico Chiesa, rasowy skrzydłowy, będzie pełnił rolę napastnika w systemie 1-3-5-2, a jego partnerem będzie Dusan Vlahović. Tym samym Polak spadł w hierarchii i zaczął rywalizować z Moise Keanem o miano pierwszego rezerwowego. I choć Kean nie strzelił w tym sezonie żadnego gola, to do 15. kolejki, gdy był zdrowy, był wyżej w rankingu napastników niż Milik, autor dwóch goli.

Po 18 kolejkach Serie A Vlahović ma na koncie sześć goli w 978 minut, Chiesa pięć w 1128 minuty, Milik dwa w 478 minut, a Kean ma zero bramek, choć spędził na murawie 472 minuty. Warto jednak zaznaczyć, że Milik w ostatnich tygodniach grał nieco częściej, bo przecież Kean nabawił się urazu na początku grudnia.

Niestety, wygląda na to, że ani Kean, ani Milik nie będą już pełnili roli pierwszego zmiennika napastników. W Turynie twierdzą, że narodziła się nowa gwiazda.

Kim jest Kenan Yildiz, wchodząca gwiazda Juventusu?

Yildiz urodził się w 2005 roku w Regensburgu, ale nie gra dla Niemców, tylko dla Turków. Ba! To właśnie Niemcom strzelił ostatnio gola, pierwszego w reprezentacji. Półtora roku temu Yildiz opuścił Bayern Monachium U-18 i dołączył do rezerw Juventusu.

Allegri od razu go zaczął chwalić, a szansę debiutu dał mu już w 1. kolejce obecnego sezonu. W sześciu meczach dostawał szanse gry w końcówkach, ale 23 grudnia zadebiutował w pierwszym składzie. I od razu popisał się ładnym golem, a Juve ograło Frosinone 2:1.

A w sobotę 30 grudnia Allegri dał szansę Yildizowi od pierwszej minuty prestiżowego meczu z Romą (1:0). Turek zagrał u boku Vlahovicia i zanotował przyzwoite zawody, a w 66. minucie zastąpił go Chiesa. Milik pojawił się na murawie 10 minut później, zmieniając Vlahovicia. I wygląda na to, że Polak musi przywyknąć do tego, że to właśnie Yildiz będzie grał częściej od niego.

"Super Yildiz, czyli dodatkowy piłkarz Juventusu jest już w Turynie" - pisze "La Gazzetta dello Sport"

- Turek będzie prawdziwym wzmocnieniem w 2024 roku. To może być rok ostatecznej eksplozji Kenana Yildiza. W 2023 r. zadebiutował i strzelił premierowego gola, a w Turynie wiedzą już, z jakim potencjałem mają do czynienia. Grudniowe mecze pokazały, że Kenan nie jest już tylko obietnicą, ale solidną rzeczywistością w składzie Starej Damy. W drużynach młodzieżowych grał jako drugi napastnik, skrzydłowy oraz trequartista, ale w pierwszej drużynie być może zostanie nawet sprawdzony w środku pola - czytamy.

Na razie "Gazzetta" opublikowała grafikę, na której Yildiz może grać jednocześnie z Vlahoviciem i Chiesą. Słowem, Milik może mieć coraz większe kłopoty z regularną grą. Tym bardziej że za tydzień do zdrowia wrócić powinien Kean.

Wielką słabość do Turka ma też Allegri. Włoch kiedyś zwrócił uwagę Yildizowi, że zbyt często poprawia fryzurę podczas treningów, a już następnego dnia 18-latek pojawił się w klubie z krótkimi włosami.

- To świadczy o tym, że jest inteligentny. Poza tym ma ogromny naturalny talent. Uwielbiam pracować z takimi piłkarzami - skwitował Allegri.

Więcej o: