Polacy obnażeni przez włoskie media po hicie. "Niezdarny"

Działo się w sobotnim hicie Serie A: Roma - Napoli. Podopieczni Jose Mourinho wygrali 2:0, a goście w drugiej połowie obejrzeli aż dwie czerwone kartki. Niestety udziału w tym spotkaniu nie zaznaczyli reprezentanci Polski, mimo że Nicola Zalewski i Piotr Zieliński wyszli w podstawowych składach. "Niezdarny i nieprecyzyjny, walczy, ale popełnia szereg błędów, które potwierdzają jego inwolucję" - analizują grę gracza Romy włoskie media.
Piotr Zieliński i Nicola Zalewski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

To było typowe starcie bez faworyta, albowiem zarówno Roma, jak i Napoli, radzą sobie w tym sezonie dość podobnie. Wystarczy powiedzieć, że po 16. kolejkach dzieliły ich raptem dwa punkty. Wydawać się mogło, że w lepszej formie są jednak Rzymianie, którzy tydzień wcześniej przerwali passę sześciu meczów bez porażki, ulegając Bologni. Natomiast Napoli kilka dni temu aż 0:4 przegrało przed własną publicznością z Frosinone w Pucharze Włoch.

Zobacz wideo "Rankingowa jedynka ciążyła Idze Świątek". Adam Romer wyjaśnia, z czym mierzyła się polska tenisistka

Polacy obnażeni przez włoskie media po hicie. "Niezdarny"

Podopieczni Waltera Mazzarriego - to już drugi trener Napoli w tym sezonie - na Stadio Olimpico w Rzymie byli bezbarwni, ale długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Istotne wydarzenie było w 66. minucie. Nicola Zalewski sfaulował taktycznie uciekającego Matteo Politano, za co obejrzał żółtą kartkę, ale zawodnik zdążył jeszcze kopnąć bez piłki reprezentanta Polski, za co w absurdalny sposób wyleciał z boiska. Roma wyszła na prowadzenie kwadrans przed końcem, a gola zdobył Lorenzo Pellegrini. W 86. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną obejrzał Victor Osimhen. Triumf Romy w szóstej minucie doliczonego czasu gry sfinalizował Romelu Lukaku.

W spotkaniu oglądaliśmy dwóch reprezentantów Polski, którzy pojawili się na murawie od pierwszej minuty: Nicola Zalewski i Piotr Zieliński. Obaj nie byli pierwszoplanowymi postaciami, więc zostali ocenieni adekwatnymi notami. Od "La Gazzetty dello Sport" otrzymali 5: "Niezdarny i nieprecyzyjny, walczy, ale popełnia szereg błędów, które potwierdzają jego inwolucję. Jego faul na Politano ukierunkowuje mecz ze względu na reakcję przeciwnika" - zaznaczają w kontekście Zalewskiego.

Nieco pozytywniej analizuje jego występ tuttomercatoweb.com. "Dobra prezencja na lewym skrzydle, z rajdami zamykanymi dośrodkowaniami do środka pola karnego, a czasem nawet strzałami" - czytamy. Przyznali Zalewskiemu "szóstkę". Gorzej - na 5,5 - w ich oczach wypadł Piotr Zieliński. "Przez pewien czas praktycznie go nie widziano. W drugiej połowie trochę bardziej zaangażowany w grę, ale wciąż daleko mu do swojego poziomu" - twierdzą włoskie media.

Z kolei Eurosport Zalewskiemu dał notę 6,5: "Aktywny i żywy w pierwszej połowie. Wracał do obrony, dośrodkowywał, a nawet próbował oddać strzał. Sprawił, że czerwoną kartkę obejrzał Politano". Jeden punkt niżej przyznano natomiast Zielińskiemu. Znów podkreślono jego nieobecność przez większość spotkania. Jeden strzał w drugiej połowie to za mało.

Tym zwycięstwem Roma wyprzedziła Napoli i awansowała na szóste miejsce Serie A z dorobkiem 28 punktów po 17. kolejkach. Za tydzień, 30 grudnia, podopiecznych Jose Mourinho czeka kolejne hitowe starcie. Tym razem na wyjeździe z Juventusem. Natomiast Napoli w piątek zagra z u siebie z Monzą. 

Więcej o: