Jakub Kiwior nie może liczyć na regularną grę w barwach Arsenalu. Polak zagrał w dwunastu meczach tego sezonu, w tym w ostatnim spotkaniu przeciwko PSV Eindhoven (1:1) w Lidze Mistrzów, natomiast przegrywa rywalizację na środku defensywy z Gabrielem Magalhaesem i Williamem Salibą. To zatem sprawia, że w mediach pojawia się coraz więcej plotek o ewentualnym wypożyczeniu na drugą część sezonu. - Mamy konkretne zapytania z wielu klubów, ale o wszystkim decyduje Arsenal i stanowisko jest jasne. Kuba zostaje - przekazał Paweł Zimończyk, agent Kiwiora.
Mimo tego komunikatu od agenta Kiwiora włoskie media nadal są przekonane, że wypożyczenie w styczniu do jednego z klubów Serie A jest możliwe. Portal tuttomercatoweb.com podaje, że Polak jest kandydatem do wzmocnienia Milanu, a Arsenal mógłby się otworzyć na wypożyczenie do końca sezonu. Ale nie jest to jedyna opcja rozważana przez klub, ponieważ Milan może też cofnąć wypożyczenie Matteo Gabbii do Villarrealu. To nie są jednak pierwsze doniesienia, w których Kiwior jest łączony z Milanem.
Wcześniej Kiwior trafił na okładkę uznanego dziennika, jakim jest "La Gazzetta dello Sport". Milan obecnie zmaga się z plagą kontuzji wśród środkowych obrońców. Teraz jedynym zdrowym defensorem jest Fikayo Tomori, więc obok Anglika teraz występuje Theo Hernandez, nominalny boczny obrońca. Poza grą jest Malick Thiaw, Pierre Kalulu, Marco Pellegrino oraz Simon Kjaer. Co istotne, Milan chciałby wypożyczyć Kiwiora do końca sezonu z opcją wykupu, natomiast Arsenal nie ma zamiaru rozstawać się z Polakiem.
Warto też zaznaczyć, że Milan nie jest jedynym włoskim klubem, który widziałby Kiwiora od stycznia w swoich szeregach. W tym gronie znajduje się też AS Roma, Napoli czy Fiorentina. Kiwior ma za sobą grę w Serie A w latach 2021-2023, kiedy to był piłkarzem Spezii Calcio. Wtedy łącznie zagrał 43 spotkania we wszystkich rozgrywkach, a w styczniu 2023 roku przeniósł się do Arsenalu za 25 mln euro. Latem tego roku Kiwior cieszył się m.in. zainteresowaniem Sevilli.
AC Milan wciąż pozostaje w grze na wszystkich frontach. W lidze włoskiej zajmuje trzecie miejsce z 29 punktami i traci dziewięć do prowadzącego Interu Mediolan. W Pucharze Włoch Milan zagra w 1/8 finału z Cagliari Calcio, a w Lidze Mistrzów wciąż liczy się w walce o awans do fazy pucharowej. Aby tak się stało, Milan musi pokonać Newcastle United i liczyć na to, że Borussia Dortmund wygra w równolegle rozgrywanym meczu z Paris Saint-Germain.