Ogromne kłopoty mistrza świata. Walczą o jego karierę

Paul Pogba jakiś czas temu został przyłapany na stosowaniu dopingu. W związku z tym jest zawieszony i grozi mu bardzo surowa kara. Krajowa Prokuratura Antydopingowa zakończyła już śledztwo w sprawie Francuza i wniosła do sądu o nałożenie na niego czteroletniej dyskwalifikacji. Nie oznacza to, że piłkarz i jego przedstawiciele pozostają bezczynni, według informacji "La Gazzetty dello Sport" będą starać się o krótsze zawieszenie.

Od kiedy Paul Pogba wrócił do Juventusu latem 2022 r., ciągle ma jakieś problemy. W zeszłym sezonie były to kontuzje, w dużej mierze przez nie spędził na murawie zaledwie 161 minut. W obecnych rozgrywkach pojawił się na boisku dwukrotnie (łącznie 52 minuty) i znów doznał urazu. Potem jego sytuacja zrobiła się jeszcze trudniejsza, gdyż uzyskał pozytywny wynik testu dopingowego. Z tego powodu został zawieszony i grozi mu poważna kara.

Zobacz wideo Wielka miłość w polskim boksie. "Cicha woda brzegi rwie"

Paul Pogba może uniknąć długiego zawieszenia. Prawnicy będą działać

Niedawno włoskie media informowały, że Krajowa Prokuratura Antydopingowa zebrała już wszystkie potrzebne dowody i zakończyła śledztwo w sprawie Francuza. We wniosku do sądu zażądano najsurowszej możliwej kary, czyli aż czteroletniej dyskwalifikacji. Dla 30-latka, który mógłby wrócić do gry dopiero w 2027 r., oznaczałoby to koniec poważnej kariery.

Jest jednak możliwość, że Pogba zostanie potraktowany łagodniej i być może uratuje karierę. "La Gazzetta dello Sport" poinformowała, że jego prawnicy będą wnosić o to, aby skrócić karę do dwóch lat. Wtedy pomocnik wróciłby na boisko w 2025 r. Wiele w tej kwestii wyjaśni się po rozprawie, która zdaniem włoskiego dziennika powinna zostać wyznaczona na drugą połowę stycznia 2024 r. Gdyby zawodnik nie zgadzał się z werdyktem, będzie mógł odwołać się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu.

Paul Pogba na zakręcie. Juventus radzi sobie bez niego

Od kiedy Pogba jest zawieszony, nie tylko nie gra, ale nawet nie trenuje w ośrodku Juventusu. Ten zresztą w przypadku długiego zawieszenia może zdecydować się na zerwanie umowy z piłkarzem. W dodatku drastyczne obniżył jego zarobki, obecnie otrzymuje on 2 tys. euro miesięcznie (wcześniej mógł liczyć na 8 mln euro rocznie).

Mimo braku Francuza jego klub radzi sobie bardzo przyzwoicie. W piątkowym hicie Serie A pokonał 1:0 Napoli i został liderem tabeli. Może jeszcze stracić tę pozycję, o ile Inter Mediolan w sobotę wygra z Udinese.

Więcej o:
Copyright © Agora SA