Szczęsny i Milik górą w "polskim" hicie Serie A! Kapitalna interwencja, a potem wielbłąd [WIDEO]

Wojciech Szczęsny zanotował kapitalną interwencję pod koniec pierwszej połowy i uratował Juventus przed stratą gola. W drugiej części spotkania popełnił fatalny błąd, ale wówczas pomógł mu spalony, na którym znalazł się Victor Osimhen. Ostatecznie Juventus okazał się lepszy od Napoli w hicie 15. kolejki, a jedynego gola w meczu strzelił nieoczywisty bohater turyńczyków w ostatnich tygodniach, czyli Federico Gatti.

Napoli notuje nie najlepsze wyniki w tym sezonie. Przed 15. kolejką ligi włoskiej mistrzowie kraju mieli zaledwie siedem zwycięstw i szybko zaczęli tracić dystans do prowadzącego Interu Mediolan i Juventusu. Sezon rozpoczynał Rudi Garcia, natomiast po 16 meczach zastąpił go Walter Mazzarri. Z racji na fakt, że Juventus nie gra w tym sezonie w europejskich pucharach, to świetnie punktuje w Serie A. Hit 15. kolejki między Juve a Napoli zapowiadał się zatem smakowicie.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Szczęsny uratował Juventus. Napoli powinno prowadzić

Napoli weszło w mecz z dużą odwagą, a Juventus nie forsował tempa. Goście chcieli jak najszybciej objąć prowadzenie. Jedną z szans miał Matteo Politano, ale po zejściu ze skrzydła do środka piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Zdecydowanie najlepszą sytuację Juventus miał w 18. minucie, gdy Federico Chiesa zagrał płasko w pole karne do Dusana Vlahovicia. Serb miał znakomitą okazję, ale uderzył prosto w interweniującego Juana Jesusa. Dobitki uderzeniem z przewrotki szukał Weston McKennie, natomiast Alex Meret poradził sobie z tą sytuacją.

Napoli miało co najmniej dwie świetne okazje do objęcia prowadzenia. W 28. minucie mistrzowie Włoch mieli kontratak, w którym Victor Osimhen skupił na sobie uwagę dwóch obrońców i zagrał do niekrytego po lewej stronie Chwiczy Kwaracchelii. Gruzin jednak nie najlepiej przyjął piłkę i po wyjściu Szczęsnego z bramki uderzył tuż nad poprzeczką. W 39. minucie Napoli miało rzut wolny, który wykonywał Piotr Zieliński. Piłka po zagraniu Polaka odbiła się od Bremera i Federico Gattiego, i spadła pod nogi Giovanniego Di Lorenzo. W tej sytuacji znakomicie zachował się Szczęsny.

Obaj Polacy przy okazji tego hitu mieli okazję do świętowania swoich jubileuszy. Szczęsny grał po raz 250. w lidze włoskiej, natomiast Zieliński wystąpił w 350. meczu w rozgrywkach Serie A. Poza tym zagraniem z rzutu wolnego pomocnik Napoli często był faulowany przez rywali, ale był jednym z lepszych graczy po stronie zespołu Waltera Mazzariego.

Juventus błyskawicznie skarcił rywala. A potem Szczęsny miał furę szczęścia

Juventus wszedł zdecydowanie odważniej w drugą część spotkania, choć pierwszy strzał padł po stronie Napoli. Zieliński starał się sprawdzić Szczęsnego uderzeniem z dystansu, ale jego próba była niecelna. Potem to gospodarze zaczęli dochodzić do głosu. W 49. minucie Vlahović trafił w słupek, natomiast w tej akcji był spalony przy zagraniu do McKenniego. Dwie minuty później Juventus cieszył się z prowadzenia, gdy Andrea Cambiaso dośrodkował na długi słupek, a świetnie odnalazł się tam Federico Gatti. To był znak dla Napoli, by ruszyć do przodu.

Niezłe okazje mieli Stanislav Lobotka czy Frank Zambo Anguissa, ale ich strzały nie zmusiły Szczęsnego do interwencji. W 63. minucie Juventus domagał się rzutu karnego za zagranie ręką Amira Rrahmaniego, ale okazało się, że Kosowianin został trafiony w bark. Gospodarzom dopisało też szczęście w 70. minucie. Szczęsny zagrał z rzutu wolnego prosto do Politano, który od razu zagrał do wbiegającego Osimhena. Na szczęście dla Polaka napastnik Napoli był na spalonym, więc Szczęsny mógł odetchnąć z ulgą.

Po 64 minutach mecz zakończył Zieliński, a w jego miejsce wszedł Eljif Elmas. Sześć minut później na boisku zameldował się Arkadiusz Milik, który zmienił Vlahovicia. Polak mógł sprawić zagrożenie w 73. minucie, gdy uderzał piłkę głową po dośrodkowaniu, ale zrobił to źle. W ostatnich minutach Juventus skupił się na głębokiej defensywie, więc Napoli zdecydowanie przyspieszyło. Di Lorenzo czy Giacomo Raspadori mieli szanse na gola, natomiast ich strzały nie sprawiły problemów Szczęsnemu. Polski bramkarz dobrze też zareagował w 93. minucie, gdy uprzedził Osimhena przy dośrodkowaniu i złapał piłkę.

Wygrana 1:0 nad Napoli sprawia, że Juventus na kilkanaście godzin jest liderem ligi włoskiej z 36 pkt, czyli ma o punkt więcej nad Interem. Zespół z Mediolanu zagra w tej kolejce z Udinese Calcio (09.12, godz. 20:45). Napoli pozostaje na piątym miejscu z 24 punktami, ale może zostać wyprzedzone przez Fiorentinę i Bolonię, jeśli te zespoły ograją odpowiednio Romę oraz Salernitanę.

Więcej o:
Copyright © Agora SA