"Nie udaje mu się". Włosi wprost o Zielińskim

Napoli w niedzielny wieczór doznało bolesnej porażki na własnym stadionie z Interem. Hitowe starcie na ławce rezerwowych z powodu niedawnych problemów zdrowotnych rozpoczął Piotr Zieliński, który pojawił się na murawie w drugiej połowie, lecz nie odmienił losów meczu. "Polak nie jest w najlepszej formie i wchodzi za Lobotkę dopiero w drugiej połowie. W pomocy powinien coś wymyślić, ale ani razu nie udaje mu się przebić do gry" - ocenia jego postawę "La Gazzetta dello Sport".

Niedzielne zmagania we włoskiej Serie A zakończyło starcie Napoli z Interu. Dla gospodarzy było to kluczowe starcie w kontekście potencjalnie dalszej walki o scudetto, gdyż przed pierwszym gwizdkiem różnica punktowa między obiema drużynami wynosiła osiem punktów. Natomiast Nerazzuri przed tygodniem zremisowali 1:1 na wyjeździe z Juventusem i znów mierzyli się z czołowym rywalem.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Zieliński boleśnie oceniony przez Włochów. "Powinien coś wymyślić"

To było jednak inne starcie, niż to w Turynie, łatwiejsze dla podopiecznych Simone Inzaghiego, których na prowadzenie tuż przed przerwą kapitalnym strzałem zza pola karnego wyprowadził Hakan Calhanoglu. Po zmianie stron kolejne dwa ciosy zadali Nicolo Barella oraz Marcus Thuram.

Piotr Zieliński to spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. Było to podyktowane jego stanem zdrowia, gdyż kilka dni temu zszedł z boiska po ostrym faulu Antonio Rudigera w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Polski napastnik pojawił się na murawie w 75. minucie, zmieniając Stanislava Lobotkę przy wyniku 0:2.

"Polak nie jest w najlepszej formie i wchodzi za Lobotkę dopiero w drugiej połowie. W pomocy powinien coś wymyślić, ale ani razu nie udaje mu się przebić do gry" - ocenia włoski dziennik sportowy "La Gazzetta dello Sport", wystawiając mu notę pięć. Wyższą o jeden stopień Polak otrzymał od "Eurosportu". "W końcówce stara się zaprowadzić porządek, ale w sumie nie udaje mu się to" - czytamy w ich serwisie. Podobnie sytuacje zdiagnozowała "Corriere dello Sport", przyznając Zielińskiemu ocenę 5,5. 

Napoli doznało bolesnej porażki od Interu, który według włoskich mediów poważnie zainteresowany jest Piotrem Zielińskim. Polakowi latem wygasa kontrakt w Neapolu. Tuż przed bezpośrednim starciem pytanie o pomocnika dostał Giuseppe Marotta, dyrektor generalny klubu z Mediolanu. - O Zielińskim wiem tyle, że wygasa mu kontrakt. Myślę, że Napoli dba o to, by dogadać się z nim przed końcem czerwca. W tej chwili się nie kontaktowaliśmy z Piotrem, ale monitorujemy graczy, którym wygasają umowy. Teraz jest za wcześnie, by interweniować. Zieliński to utalentowany gracz, ale dla dobra Napoli mam nadzieję, że uda mu się znaleźć porozumienie - powiedział.

Więcej o:
Copyright © Agora SA