Zieliński trafi do giganta? Zaskakujące słowa. "Dla dobra Napoli"

Kontrakt Piotra Zielińskiego z Napoli wygasa z końcem czerwca przyszłego roku i nie wiadomo, czy ostatecznie zostanie przedłużony. To wywołuje sporo plotek w przestrzeni medialnej, a jednym z wymienianych klubów w kontekście Zielińskiego jest Inter Mediolan. Przed bezpośrednim starciem między tymi drużynami w lidze głos zabrał dyrektor Interu, Giuseppe Marotta. - Zieliński to utalentowany gracz - rozpoczął.

Od kilkunastu tygodni regularnie pojawiają się informacje nt. przyszłości Piotra Zielińskiego. Kontrakt Polaka z Napoli wygasa w czerwcu przyszłego roku i nie wiadomo, czy zostanie on przedłużony. Obecnie Zieliński zarabia około 4-4,5 mln euro, natomiast prezes Aurelio De Laurentiis chce, by ten zgodził się na obniżkę do około 3 mln. To może być zatem okazja dla innych klubów, by skusić Zielińskiego. Latem tego roku chciało go Al-Ahli i oferowało mu ogromne pieniądze, ale ten ruch finalnie nie doszedł do skutku. Nie należy wykluczać, że Zieliński zmieni klub, ale zostanie we Włoszech.

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Dyrektor Interu mówi o Zielińskim. "Mam nadzieję, dla dobra Napoli"

Jednym z zespołów, który ma interesować się Zielińskim, jest Inter Mediolan. Tuż przed bezpośrednim starciem między Napoli a Interem pytanie o Polaka dostał Giuseppe Marotta, dyrektor generalny klubu z Mediolanu. - O Zielińskim wiem tyle, że wygasa mu kontrakt. Myślę, że Napoli dba o to, by dogadać się z nim przed końcem czerwca. W tej chwili się nie kontaktowaliśmy z Piotrem, ale monitorujemy graczy, którym wygasają umowy. Teraz jest za wcześnie, by interweniować. Zieliński to utalentowany gracz, ale dla dobra Napoli mam nadzieję, że uda mu się znaleźć porozumienie - powiedział.

Z doniesień włoskich mediów wynika, że Inter jest gotów zaoferować Zielińskiemu czteroletnią umowę, dzięki której zarobi 4-4,5 mln euro rocznie plus bonusy. To więc oznacza, że Polak zarabiałby dokładnie taką samą pensję w Mediolanie, co teraz w Neapolu. Dodatkowo agenci Zielińskiego mieliby otrzymać od władz Interu prowizję w wysokości pięciu-sześciu mln euro. Nie jest to jednak jedyny pomocnik, na którego uwagę zwraca Inter. Na liście życzeń jest też m.in. Andrea Colpani z Monzy czy Tomas Soucek z West Hamu United.

Wspomniany Marotta specjalizuje się w transferach dokonywanych bez kwoty odstępnego. Na takiej zasadzie sprowadził do Interu takich zawodników, jak Andre Onana, Juan Cuadrado, Henrikh Mkhitaryan, Hakan Calhanoglu, Marcus Thuram czy Stefan De Vrij. Zieliński nie byłby zatem pierwszym zawodnikiem, który został sprowadzony przez Inter w ten sposób.

Nie należy też wykluczać, że Zieliński ostatecznie dogada się z Napoli i zostanie tam na kolejne sezony. Zgodnie z najnowszymi informacjami, Napoli oferuje Polakowi trzyletnią umowę, dzięki której zarobi około trzech mln euro rocznie. Jeśli jednak to się nie uda, to następcą Zielińskiego w zespole obecnego mistrza Włoch może być Lewis Ferguson z Bolonii.

Zieliński gra dla Napoli od sierpnia 2016 roku. W tym czasie wygrał mistrzostwo Włoch i krajowy puchar, a w 347 meczach strzelił 50 goli i zanotował 46 asyst.

Więcej o:
Copyright © Agora SA