Reprezentant Polski na celowniku giganta. Ale jest jeden problem

Kariera Jakuba Kiwiora uchodziła za modelową, bo utalentowany stoper stopniowo zmienił poziom trudności. Futbolu uczył się w Belgii i na Słowacji, a następnie trafił do Włoch. Rok temu Półwysep Apeniński zamienił na Anglię, ale coraz częściej spekuluje się, że ma opuścić Premier League i wrócić na wypożyczenie do Serie A.

W sobotę Milan poradził sobie z Frosinone (3:1), choć miał całkowicie rozmontowaną linię defensywy, a w dodatku nieobecni byli ci, co odpowiadają za gole, czyli Olivier Giroud oraz Rafael Leao. Wśród nominalnych stoperów zdrowy był jedynie Fikayo Tomori, a kontuzje dopadły Malicka Thiawa, Pierre'a Kalulu, SImona Kjaera, Marco Pellegrino oraz Mattię Caldarę. Trener Stefano Pioli postawił na środku obrony na byłego stopera Chelsea - Tomoriego oraz... Theo Hernandeza, czyli ofensywnie nastawionego lewego obrońcę. I choć eksperyment zadziałał, bo Francuz zagrał świetnie, to Milan w styczniowym okienku poszuka nowego stopera.

Zobacz wideo Hitowa walka Adamka? Rzucił mu wyznanie

Kiwior trafi do Milanu?

Milan rozważa ściągnięcie z wypożyczenia Matteo Gabbii, który w tym sezonie gra w Villarrealu. Ale oprócz 24-letniego Hiszpana, klub z Mediolanu interesuje się reprezentantem Polski - Jakubem Kiwiorem.

Gianluca Di Marzio, król transferowych newsów, zdradził, że Milan spróbuje wypożyczyć Kiwiora z Arsenalu. "Tuttosport" dodaje jednak, że sytuacja jest dość skomplikowana, bo Rossoneri chcą jedynie wypożyczyć obrońcę, a Arsenal nie chce się pozbywać obrońcy, choć ten jest tylko rezerwowym. Lider Premier League nie zamierza tym bardziej wypożyczać Polaka z opcją wykupu

Kiwior jednak gra mało. W tym sezonie Premier League spędził na murawie zaledwie 183 minuty. I choć dostawał szanse w pucharach, to łączny jego bilans nadal jest dość słaby, bo to tylko 414 minut na możliwych 1980 (EFL Cup, Liga Mistrzów, Community Shield).

Polak to wychowanek GKS-u Tychy, skąd trafił do Anderlechtu Bruksela. Z Belgii przeprowadził się na Słowację, gdzie najpierw grał dla Podbrezova, a następnie dla MŠK Žilina. Latem 2021 roku kupiła go włoska Spezia, gdzie bardzo się rozwinął, szczególnie pod okiem trenera Thiago Motty. Dobre wrażenie zrobił także na reprezentantach Polski. Już od pierwszego zgrupowania chwalił go Robert Lewandowski, a selekcjoner Czesław Michniewicz wystawił go w pierwszym składzie na mistrzostwach świata w Katarze. Tuż po tamtym turnieju za 25 milionów euro kupił go Arsenal. Dziś Kiwior jest także podstawowym stoperem kadry.

Więcej o:
Copyright © Agora SA