A jednak to Probierz miał rację. Reprezentant Polski chwalony za granicą

Łukasz Skorupski przeżywa drugą młodość w tym sezonie Serie A. Polski bramkarz notuje fantastyczne statystyki, a jego zespół może bić się nawet o grę w Lidze Mistrzów. Jeden z włoskich portali pochylił się nad bardzo dobrą grą Skorupskiego, który w wieku 32 lat dalej się rozwija pod wodzą byłego piłkarza Thiago Motty. Skorupski nieco w cieniu udowadnia, że pozycja numer 2 w kadrze Polski.

Bologna spisuje się rewelacyjnie w tym sezonie Serie A, wyprzedzając w tabeli takie zespoły jak Atalanta, Fiorentina czy Lazio. Duża w tym zasługa Łukasza Skorupskiego, który zaliczył komplet minut w tych rozgrywkach. W 13 kolejkach polski bramkarz stracił tylko 10 bramek, co jest trzecim wynikiem w całej lidze. Do tego Skorupski zanotował przy tym sześć czystych kont. Mniej bramek stracili tylko Inter Mediolan (siedem) i Juventus (osiem).

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Gra reprezentanta Polski jest w tym sezonie często doceniana i komentowana przez włoskie media. Na początku listopada "La Gazzetta dello Sport" pochyliła się nad świetną formą Skorupskiego w Bolonii. Dziennikarze nazwali Polaka "magikiem" i przypomnieli przełomowy moment w jego karierze, gdy zdołał przerwać serię 41 meczów z rzędu bez czystego konta. "Wszystko zaczęło się 29 listopada 2020 roku, w wygranym 1:0 meczu z Crotone" - czytamy w artykule "LGdS".

Łukasz Skorupski rozwija się pod wodzą nowego szkoleniowca 

Portal sport.quotidiano.net wskazał na duży wpływ, jaki na grę Łukasza Skorupskiego miał sztab Bologni, na którego czele stoi były piłkarz Thiago Motta. "Statystyki jasno pokazują, że Skorupski zachował sześć czystych kont, a przy tym poprawił swoją grę nogami" - czytamy w tekście. Zwrócono uwagę, że Bologna nie traciła bramek w starciach z takimi rywalami: Hellasem Verona, Napoli, Monzą, Empoli, Lazio i Torino. Dodano także, że Skorupski w ostatnich 10 kolejkach stracił zaledwie sześć bramek.

Pochwały dla Skorupskiego niejako przyznają rację Michałowi Probierzowi, który jasno zaznaczył, że Łukasz Skorupski jest bramkarzem numer dwa w kadrze, mimo wielu głosów, że na to miano bardziej zasługują Kamil Grabara czy Marcin Bułka. - - Jest taka hierarchia bramkarzy na dzisiaj, której nie mamy zamiaru zmieniać ze względu na to, że jest to dobre dla całokształtu. Wojtek wiadomo jest numerem jeden. Skorupski jest drugi i Bartek Drągowski jest trzecim bramkarzem - mówił Probierz w październiku.

Bologna ma aktualnie 21 punktów w tabeli Serie A i zajmuje szóste miejsce w tabeli, które premiuje grą w Lidze Konferencji Europy. Jednak zdaniem ww. portalu utrzymanie obecnej dyspozycji może sprawić, że na koniec sezonu będzie biła się o Ligę Mistrzów. Pierwszy krok w tę stronę może zrobić w najbliższą niedzielę 3 grudnia, gdy zagra na wyjeździe z Lecce.

Więcej o:
Copyright © Agora SA