Alarm w Napoli. Piotr Zieliński otrzymał bolesny cios

Złe wieści napływają z Włoch. Jak przekazał portal Calciomercato.com, Piotr Zieliński nie dokończył treningu Napoli z powodu urazu kolana. Obecnie nie wiadomo, jak poważny jest uraz, ale pomocnika ma zabraknąć w najbliższym meczu towarzyskim.

Jeszcze do niedawna przyszłość Piotra Zielińskiego stała pod znakiem zapytania. Wydawało się, że pomocnik może odejść z klubu. Jego transferem interesowały się zespoły z Arabii Saudyjskiej oraz Lazio. O próbach ściągnięcia Polaka wprost mówił prezes rzymskiego klubu Claudio Lotito. Finalnie piłkarz zdecydował się pozostać w Napoli. - Piotr odpada z naszych planów, wczoraj wieczorem zamknął wszystkie rozmowy, dzwoniąc do Lazio. Zdecydował się pozostać w Napoli i przedłużyć kontrakt na gorszych warunkach niż to, co mu oferowaliśmy - zdradził Lotito.

Zobacz wideo Błaszczykowski żegna się z kadrą. "Reprezentacja zawsze była dla mnie najważniejsza"

Piotr Zieliński nie dokończył treningu. Doznał urazu

Obecnie Zieliński przygotowuje się wraz z Napoli do nadchodzącego sezonu. Z wtorkowego treningu włoskiego klubu napłynęły do nas niepokojące wieści. Portal Calciomercato.com przekazał, że Polak nie dokończył treningu. Dziennikarze podali, że otrzymał cios w kolano, a tuż po zejściu z boiska nałożył na nie lód i bandaż. 

Włosi dodali, że prawdopodobnie zabraknie go w meczu towarzyskim z Gironą, który odbędzie się w środę o godzinie 18:30. Później Napoli zagra jeszcze z Augsburgiem i Apollonem. Obecnie trudno przewidzieć, na które z tych spotkań gotowy będzie Polak. Jego stan zostanie przeanalizowany w ciągu najbliższych godzin. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W zeszłym sezonie Piotr Zieliński był w dobrej formie. Rozegrał łącznie 48 meczów, w których strzelił siedem goli i zaliczył 11 asyst. Wraz z Napoli sięgnął po mistrzostwo Włoch i dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Nadchodzące rozgrywki drużyna rozpocznie już 19 sierpnia. W pierwszej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Frosinone. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA