Media: Trener wydzwania do Zielińskiego i namawia go na transfer

- Wiem też, że do Piotrka Zielińskiego wydzwania Maurizio Sarri, trener Lazio. Namawia go - zdradza Mateusz Skwierawski z serwisu SportoweFakty.wp.pl.
Piotr Zieliński w meczu Napoli - Salernitana. Klub z Neapolu zdobył pierwsze od 33 lat mistrzostwo Włoch!
Alessandro Garofalo / AP

Do końca rozgrywek Serie A pozostały cztery kolejki, ale sezon dla Napoli właściwie się skończył. Zespół Luciano Spallettiego ma już zapewnione mistrzostwo, a zarazem odpadł z Pucharu Włoch i Ligi Mistrzów. Dlatego kolejne dni przynoszą głównie transferowe plotki. Często ich głównym bohaterem jest Piotr Zieliński, którego kontrakt wygasa 30 czerwca 2024 roku, więc jeśli go nie przedłuży, to Napoli ma ostatnią szansę, by na nim godnie zarobić.

Zobacz wideo Traktowanie sędziów? Listkiewicz nie kryje oburzenia

Pomocnik chciałby zostać w klubie, ale wygląda na to, że bez obniżki pensji się nie obędzie.

- Nadstawiłem ucha, bo słyszałem z włoskich mediów, że proponowany jest mu niższy kontrakt i okazało się to prawdą. W tym momencie Piotrek zarabia około 3,5 miliona euro za sezon. Prezydent klubu ma taką zasadę, że tym wiekowym piłkarzom podwyżek raczej nie proponuje, no i Piotrek wchodzi w ten wiek seniora, nestora. Faktycznie ma dostać propozycję na gorszych warunkach i nie wiadomo, co dalej, czy klub go sprzeda, czy Piotrek zdecyduje się przedłużyć umowę. Jestem w stanie uwierzyć, że to zrobi, bo się tam dobrze czuje - powiedział Mateusz Skwierawski z serwisu SportoweFakty.wp.pl.

Mówi się, że znowu Zielińskim interesuje się Liverpool. A włoskie media piszą o zainteresowaniu ze strony Lazio, gdzie trenerem jest Maurizio Sarri, który prowadził pomocnika w Empoli oraz w Napoli.

- Piotrek ceni sobie strefę komfortu, to co sobie już zbudował i myślę, że może być go ciężko z tego wyrwać. Przedłużenie umowy jest bardzo prawdopodobne, no chyba, że pojawi się oferta od naprawdę dużego klubu. Mówi się teraz o Liverpoolu. Wiem też, że do Piotrka wydzwania Maurizio Sarri, trener Lazio. Namawia go. (...) Byłby to delikatny kroczek w tył. Pewnie tak byśmy to odebrali, że to nie jest duży krok do przodu w jego karierze - dodał Skwierawski.

Ale czy transfer do Lazio jest możliwy?

Tu pojawia się problem. Jakiś czas temu "La Gazzetta dello Sport" pisała, że Lazio może wydać 25-30 mln euro, by Zieliński zastąpił Sergeja Milinkovicia-Savicia, gwiazdora Lazio, który latem może opuścić Rzym. I choć Lazio w tym sezonie nieoczekiwanie jest trzecią siłą Serie A i są duże szanse, że zagra w przyszłej edycji Ligi Mistrzów, to nie jest to klub, który szasta pieniędzmi na rynku. Igli Tare, dyrektor sportowy Lazio, uchodzi raczej za dusigrosza. 

Lazio potrafiło wydać na zawodników ponad 50 milionów euro, ale do transferów Hernana Crespo czy Gaizki Mendiety doszło ponad 20 lat temu. W minionej dekadzie tylko raz zapłacono co najmniej 20 milionów euro. Ale Vedat Muriqi kompletnie rozczarował i po roku został sprzedany.

Więcej o: