Burza po skandalicznej wypowiedzi. "Połamcie mu nogi". Gwiazdor ostro kontruje

Jeden z włoskich dziennikarzy w trakcie programu powiedział, że aby powstrzymać Rafaela Leao, należy "połamać mu nogi". Słowa te dotarły do piłkarza, który odpowiedział na nie w mediach społecznościowych. Później autor niefortunnego stwierdzania próbował się tłumaczyć.
Fot. Andrew Medichini / AP

Rafael Leao to jedna z największych gwiazd Milanu. W zeszłym sezonie miał ogromny wkład w zdobycie pierwszego od 11 lat mistrzostwa kraju, w tym znacząco przyczynił się do pierwszego od 16 lat awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Jednym z jego znaków rozpoznawczych są dynamiczne i efektowne rajdy bokiem boiska.

Zobacz wideo "Wyszedł Juergen Klopp i ciężko było odmówić"

Rafael Leao skomentował głośne słowa włoskiego dziennikarza. "Kto pozwala im mówić"

Do sporego skandalu doszło w miniony poniedziałek w trakcie programu "Si Cafe", emitowanego w telewizji Sportitalia. Jednym z głównych tematów była postawa Milanu. W trakcie rozmowy szef stacji Michele Criscitiello nieco się zagalopował - Wiemy, jaki jest Leao, nie można mu pozwolić na rajd z piłką. Złap żółtą, czerwoną, pomarańczową, jakąkolwiek kartkę albo połam mu nogi, cokolwiek - powiedział.

Słowa dziennikarza odbiły się szerokim echem i w końcu dotarły do Leao. Ten odpowiedział na nie w mediach społecznościowych. "Problemem nie jest to, że ktoś to mówi, ale to, że kto pozwala im mówić takie rzeczy..." - napisał.

Michele Criscitiello odpowiedział Rafaelowi Leao. "Naprawdę nie rozumiesz?

Wywołany do tablicy Criscitiello odpowiedział zawodnikowi, tłumacząc, że chodziło mu o podkreślenie jego klasy. "Czy naprawdę nie rozumiesz sensu tej wypowiedzi? Leao można zatrzymać tylko "łamiąc mu nogi"! Bo to jest fenomen. Obejrzyj cały fragment" - napisał, załączając wideo.

W tym sezonie Rafael Leao rozegrał 41 spotkań w barwach Milanu. Strzelił w nich 13 goli oraz zanotował 12 asyst.

Więcej o: