Napoli chce być wielkie przez lata. Oferta za 100 mln odrzucona. "Będą tu błyszczeć"

Rewelacyjna postawa Napoli sprawia, że zawodnicy tego klubu stali się bardzo pożądani na rynku transferowym. Jednak Włosi nie zamierzają się osłabiać, o czym może świadczyć to, że niedawno odrzucili ofertę w wysokości 100 milionów euro za jednego z graczy. Teraz marzy im się budowa silnego zespołu, choć nadal nie wiadomo, czy w będzie w nim grał Piotr Zieliński.

Napoli to jeden z najlepszych zespołów w obecnym sezonie europejskich rozgrywek. Świetnie radzi sobie nie tylko w Serie A, gdzie prowadzi w tabeli z 19-punktową przewagą nad wiceliderem, ale także w Lidze Mistrzów, gdzie awansowało już do ćwierćfinału.

Zobacz wideo To dlatego Lewandowski nie pojawił się na konferencji

Napoli chce iść za ciosem. Planuje zatrzymać największe gwiazdy. Jakie będą losy Piotra Zielińskiego?

W tej sytuacji nie może dziwić, że piłkarze włoskiego klubu budzą zainteresowanie bogatszych klubów, przede wszystkim z angielskiej Premier League. Ich uwagę przykuli zwłaszcza napastnik Victor Osimhen oraz skrzydłowy Chwicza Kwaracchelia. Pierwszy w tym sezonie strzelił 25 goli i zanotował pięć asyst, drugi zdobył 14 bramek i zaliczył 16 asyst.

Włoski dziennik "Corriere dello Sport" poinformował, że jakiś czas temu Napoli odrzuciło propozycję Newcastle United, które chciało kupić Osimhena za 100 mln euro. Kwaracchelią interesują się choćby Paris Saint-Germain czy Real Madryt. Zdaniem gazety Aurelio De Laurentiis, prezes Napoli, chce rozpocząć "zwycięski cykl" i w związku z tym planuje zatrzymać obu graczy. - Jestem bardzo dobry w zawieraniu kontraktów, więc utrzymanie ich tutaj nie będzie trudne. Według mnie będą tu błyszczeć przez długi czas - przekonywał niedawno w wywiadzie z "Corriere dello Sport". Zastrzega przy tym, że wiele będzie zależało od ofert innych zespołów. - Czasami pojawiają się propozycje, których nie można odrzucić. Nigdy nie mów nigdy - dodał.

Jednocześnie nadal nie jest pewne, czy w ambitnych planach Napoli znajduje się Piotr Zieliński. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2024 roku, przez co zaczęty pojawiać się spekulacje o jego odejściu. Wśród zainteresowanych nim klubów wymieniano między innymi Newcastle czy Liverpool. Z drugiej strony, Polak kilka tygodni temu zdementował te doniesienia. - Mamy czas, spokojnie. Nic się nie dzieje. Plotki są i zawsze były, ale to tylko plotki. Ktoś tam sobie wymyśla to wszystko - przekonywał.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kolejne spotkanie Napoli rozegra w niedzielę 2 kwietnia. Wtedy w meczu Serie A zagra u siebie z Milanem, czwartym zespołem tabeli.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.