Zawrzało po derbach Rzymu. Mourinho starł się z prezesem. "Kim ty jesteś?"

Niedzielne derby Rzymu przyniosły wiele emocji, ale i nie zabrakło kontrowersji. Swoje trzy grosze, jak można się domyślić, dorzucił Jose Mourinho, trener Romy.

AS Roma podejmowała Lazio w 27. kolejce Serie A. Drużyna Jose Mourinho przed tym spotkaniem grała w kratkę. Pod koniec lutego zaliczyła wstydliwą wpadkę z Cremonese (1:2), aby na początku marca wygrać z Juventusem 1:0, a potem przegrać na własnym obiekcie 3:4 z Sassuolo. W przypadku wygranej w derbach Rzymu mogłaby zbliżyć się do Lazio na dwa punkty i wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli.

Zobacz wideo Najman wypalił do dziennikarza po wygranej walce: Co ty pierdzielisz?!

Ale szansy nie wykorzystała. Najpierw przeszkodził jej Roger Ibanez, stoper Romy, który w 32. minucie wyleciał za drugą żółtą kartkę. Pół godziny później Luis Alberto zagrał do Mattii Zaccagniego, który przy biernej postawie Nicoli Zalewskiego wbiegł w pole karne i strzelił gola. Jedynego w tym meczu.

Na koniec meczu doszło do spięcia, w wyniku którego Adam Marusić (Lazio) i Bryan Cristante (AS Roma) zostali ukarani czerwonymi kartkami. Gorąco było także po ostatnim gwizdku, gdy obie drużyny udały się do szatni.

Jak donosi "La Gazzetta dello Sport", Alessio Romagnoli, obrońca Lazio, świętował przed szatnią Romy, wywołując gniew Gianluki Manciniego. Stoper Romy miał nazwać rywala "szmatą". Żeby nie doszło do rękoczynów, próbował ich rozdzielić Claudio Lotito, prezes Lazio. Na miejscu był też Jose Mourinho, choć portugalski trener był zawieszony, ale mógł przebywać w szatni po meczu.

- Na co się gapisz? - Portugalczyk miał zaczepić Lotito.

- Jestem prezesem Lazio. A ty kim jesteś? To mój dom i nie powinno cię tu być - odparł.

Żeby między nimi też nie doszło do szarpaniny, musiał interweniować Tiago Pinto, dyrektor sportowy Romy. A żeby tego było mało, to przepychać miał się także Salvatore Foti, asystent Mourinho, z Luisem Alberto, pomocnikiem Lazio.

Ale wróćmy do piłki. AS Roma zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 47 punktów. Z kolei Lazio dzięki wygranej zostało wiceliderem Serie A ze stratą aż 19 punktów do pierwszego SSC Napoli (71 pkt).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.