Haniebne zachowanie kibiców w Serie A. "Dziecko trafiło do szpitala"

Lazio niespodziewanie ograło 1:0 Napoli. Szkoda, że - w odróżnieniu od piłkarzy - nie popisali się rzymscy kibice. Część z nich jest już w rękach policji.

Napoli kapitalnie prezentowało się w Serie A i w Lidze Mistrzów, więc trudno było przypuszczać, że Lazio będzie w stanie zatrzymać lidera. Tym bardziej że drużyna Luciano Spalletiego wygrała osiem meczów ligowych z rzędu. Ale w piątek Neapol został zdobyty. O zwycięstwie gości zdecydował cudowny strzał Matiasa Vecino z 67. minuty. 31-letni Urugwajczyk huknął z dystansu tak, że Alex Meret nie miał nic do powiedzenia.

Zobacz wideo Słoweńcy już wkrótce mogą mieć przewagę nad resztą świata w skokach

Później nie padła już żadna bramka, ale o meczu wciąż jest głośno. Ale po tym, co się działo na trybunach. W trakcie meczu było bardzo gorąco na stadionie im. Diego Maradony. Nie chodzi jednak o żywiołowych neapolitańczyków, a o przyjezdnych. Z sektoru gości co chwila ktoś odpalał petardy czy race. Rzucano też różnymi przedmiotami w inne sektory.

Jeden z fajerwerków trafił dziecko kibicujące Napoli. Doznało ono poważnych obrażeń rąk i błyskawicznie zostało przewiezione do szpitala San Paolo.

"Questura di Napoli" donosi, że policja zaaresztowała trzech podejrzanych, a jeden z nich był już w przeszłości karany. Ale to nie wszystko! 18 widzów piątkowego meczu zostało ukaranych grzywną za posiadanie narkotyków, a ośmiu kibiców odpowie za nielegalne ładunki pirotechniczne, ataki na stewardów i niszczenie klubowych autokarów. Ale wróćmy do piłki.

Lazio marzy o Lidze Mistrzów 

Dzięki temu zwycięstwu Lazio awansowało na 2. miejsce w tabeli z dorobkiem 48 punktów (bezpośredni rywala mają jednak mniej meczów). Do prowadzącego Napoli piłkarze Maurizio Sarriego tracą 17 punktów. W kolejnym spotkaniu Lazio zmierzy się z Bologną, a drużyna Spalettiego z Atalantą. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA