Nicola Zalewski zabrał głos na temat rynsztokowej wymiany zdań z Piotrem Zielińskim

- Jeśli ktokolwiek myśli, że nasza wymiana słów była na poważnie, to jest w błędzie - napisał Nicola Zalewski na Instagramie, reagując na dyskusje w sieci po tym, jak brał udział w trash talku z Piotrem Zielińskim przy okazji meczu Napoli z Romą (1:2). - On jest moim przyjacielem poza boiskiem - dodał.

Napoli wygrało 2:1 z Romą w hicie 20. kolejki po bramkach Victora Osimhena i Giovanniego Simeone. Zespół prowadzony przez Jose Mourinho odpowiedział tylko trafieniem Stephana El Shaarawy'ego. Tym samym Napoli powiększyło przewagę nad resztą stawki do trzynastu punktów i pewnie zmierza po zdobycie mistrzostwa Włoch. Do tej pory klub zarządzany przez Aurelio De Laurentiisa wygrywał tytuł dwukrotnie - po raz ostatni w sezonie 89/90, jeszcze za czasów Diego Maradony.

Zobacz wideo Krzynówek wskazał wzór dla Santosa. "Szatnia była razem z nim"

Nicola Zalewski zabiera głos ws. dyskusji z Piotrem Zielińskim. "Jeśli ktoś myśli, że to było na poważnie"

W hitowym meczu Serie A wystąpiło dwóch Polaków - Nicola Zalewski oraz Piotr Zieliński, którzy zakończyli spotkania, notując po jednej asyście. Po meczu szerokim echem odbiła się dyskusja pomiędzy zawodnikami w tunelu, podczas której Zalewski i Zieliński nie szczędzili sobie "uprzejmości", uprawiając tzw. trash talk. W sieci pojawiły się głosy, że to przykład niechęci obu zawodników do siebie, co potem może mieć wpływ na atmosferę w reprezentacji Polski.

Ostatecznie temat został szybko ucięty przez Nicolę Zalewskiego, który opublikował zdjęcie na Instagramie z Piotrem Zielińskim i ustosunkował się do całej sytuacji. "Piotr Zieliński oprócz tego, że jest moim dobrym kolegą z reprezentacji, to również jest moim przyjacielem poza boiskiem. Jeśli ktokolwiek myśli, że nasza wymiana słów była na poważnie, to jest w błędzie" - napisał Zalewski, kończąc całą dyskusję na ten temat.

Możliwe, że Piotr Zieliński i Nicola Zalewski spotkają się na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski, które rozpocznie pracę Fernando Santosa w roli selekcjonera, a także będzie początkiem eliminacji do mistrzostw Europy, które odbędą się w 2024 roku w Niemczech. Polacy zagrają najpierw z Czechami (24 marca), a potem zmierzą się z Albanią (27 marca).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.