Był operowany po ataku nożownika. Hiszpan wrócił już do treningów

Pablo Mari został ranny w ataku nożownika, przez co musiał przejść operację. Początkowo mówiło się, że będzie pauzować przez trzy miesiące. Hiszpan wrócił do treningów wcześniej niż zakładano, o czym poinformował na Twitterze.

W październiku doszło do dramatycznych wydarzeń na przedmieściach Mediolanu. W centrum handlowym nożownik zaatakował grupę ludzi. Jedna osoba zmarła, a siedem zostało rannych, w tym piłkarz Monzy Pablo Mari. - Widziałem, jak przede mną umiera osoba. Prowadziłem wózek z moim dzieckiem, gdy nagle poczułem ogromny ból w plecach. Następnie napastnik poderżnął komuś gardło. Widziałem, jak osoba wykrwawia się na moich oczach - powiedział Mari. 

Zobacz wideo Hitowa walka na KSW. Kto okaże się lepszy? [Sport.pl Fight]

Pablo Mari wrócił do treningów po przerwie spowodowanej atakiem nożownika

Hiszpan został przewieziony do szpitala. Jego stan oceniany był jako stabilny, a rany kłute na plecach nie były głębokie. Zawodnik przeszedł operację i po kilku dniach opuścił szpital. Lekarze oceniali, że wróci na boisko za około trzy miesiące. W środę odbył pierwszy trening od momentu tamtych tragicznych wydarzeń. Był jednak obecny jedynie na części zajęć, ale z biegiem czasu wróci do pełnych obciążeń. "Patrzcie, kto wrócił" - napisał oficjalny profil Monzy na Twitterze. "Ponownie z zespołem. Krok po kroku" - dodał Mari. 

Nożownik został zatrzymany przez Massimo Tarantino, byłego piłkarza Interu Mediolan. Początkowo nieznane były powody ataku. Kilka dni po zajściu "La Gazzetta dello Sport" opublikowała fragmenty zeznań nożownika. Jego słowa są szokujące i okazało się, że dokonał tego z zazdrości.

Latem tego roku Pablo Mari został wypożyczony z Arsenalu do Monzy. Stoper jest ważną postacią włoskiego klubu i w tym sezonie rozegrał osiem meczów, w których strzelił jednego gola.

Monza bardzo słabo zaczęła bieżący sezon i w sześciu pierwszych meczach doznała aż pięciu porażek. Punktem zwrotnym było zwycięstwo z Juventusem (1:0), po którym zaczęła regularnie punktować. Obecnie po 15 kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem 16 punktów. Kolejny mecz ligowy rozegra dopiero w przyszłym roku, a konkretnie 4 stycznia. Tego dnia zmierzy się z Fiorentiną.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA