Media: Hitowy transfer Bartosza Bereszyńskiego po MŚ 2022 coraz bliżej

Bartosz Bereszyński może zapracować na transfer dzięki dobrym występom na mistrzostwach świata w Katarze. Polski obrońca ma szansę trafić do AS Romy, która potrzebuje następcy Ricka Karsdorpa. - Toczą się poważne negocjacje - informuje portal Meczyki.pl.

Reprezentacja Polski zremisowała bezbramkowo z Meksykiem na starcie mistrzostw świata w Katarze. Jednym z lepszych zawodników kadry prowadzonej przez Czesława Michniewicza był Bartosz Bereszyński, który występował w roli lewego obrońcy. "W pierwszej połowie miał sporo problemów, które wynikały nie tylko z jego błędów, ale też bardzo kiepskiej postawy Zalewskiego. Często źle, nieczysto wybijał piłkę, zdarzało mu się z nią minąć, ale po przerwie było naprawdę dobrze z jego strony. I oby tak było dalej" - tak ocenił go Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl.

Zobacz wideo Dlaczego sędzia podyktował karnego po faulu na Lewandowskim? Wyjaśniamy!

Hitowy transfer Bartosza Bereszyńskiego w styczniu? Wciąż jest na liście życzeń AS Romy

Portal Meczyki.pl informuje, że Bartosz Bereszyński może zmienić klub w trakcie zimowego okna transferowego. Polski obrońca wciąż pozostaje na liście życzeń AS Romy. Klub, którego trenerem jest Jose Mourinho, rozstanie się z Rickiem Karsdorpem w styczniu i Bereszyński jest kandydatem do zastąpienia go. "Sampdoria nie ma pieniędzy, dlatego musi zarabiać na transferach i toczyć rozmowy odnośnie odejścia swojego kapitana. To są poważne negocjacje" - czytamy w artykule. 

Temat transferu Bartosza Bereszyńskiego do Romy pojawiał się już w październiku zeszłego roku, kiedy klub szukał zmiennika dla Ricka Karsdorpa. Wtedy włoskie media informowały, że Bereszyński mógłby kosztować około sześciu milionów euro. Ostatecznie transfer nie został sfinalizowany, a Roma zdecydowała się wypożyczyć Ainsleya Maitland-Nilesa z Arsenalu. Bereszyński potwierdził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" w marcu tego roku, że mógł dołączyć do Romy.

- Faktycznie, znalazłem się w gronie dwóch, trzech zawodników, którymi byli zainteresowani. Były prowadzone bardzo wstępne rozmowy, ale by transfer doszedł do skutku, musi się zgrać wiele czynników. W moim przypadku mogło zaważyć, że nie było mowy o wypożyczeniu, jedyną opcją był transfer definitywny - mówił Bereszyński. Na razie nie wiadomo, jaka kwota wchodziłaby w grę przy transferze Bereszyńskiego do Romy.

Bartosz Bereszyński gra w Sampdorii od stycznia 2017 roku, kiedy to odszedł za 1,8 miliona euro z Legii Warszawa. Od tej pory Bereszyński zagrał ponad 180 spotkań dla Sampdorii, a w tym sezonie bardzo często pełni rolę kapitana.

Więcej o: