Hiszpanie zachwycają się młodym Polakiem. "Olśnił Lewandowskiego"

"Kim jest Jakub Kiwior, środkowy obrońca, który olśniewa Lewandowskiego?" - taki tytuł nosi artykuł "Sportu", katalońskiego dziennika.

Nie ma wątpliwości, że Jakub Kiwior to największy zwycięzca ostatniego zgrupowania. Jego dobrą grę docenili dziennikarze, eksperci oraz Robert Lewandowski. Kapitan dwukrotnie go pochwalił. Raz publicznie, a raz w prywatnej rozmowie. W środę Lewandowski brał udział w uroczystościach przed Stadionem Narodowym, gdzie odsłonięto jego gwiazdę w specjalnej alei. W towarzystwie Jerzego Dudka oraz Łukasza Piszczka powiedział: "Kiwior. O Jezu, powiem ci: zawodnik. Na rozgrzewce przed Holandią w ogóle zobaczyłem, bo na treningu, to wiesz, nie ma okazji, co to jest za piłkarz. Przerzuty, jak się rusza, jaki ma przerzut. Mówię: kurde, co to za piłkarz? Później patrzę w meczu, mega. Duży potencjał - ocenił Lewandowski. 

Zobacz wideo Reprezentacja Polski z problemami. "Plac budowy" [SPORT.PL LIVE #37]

Massimiliano Allegri i Paulo SousaWłosi piszą o Paulo Sousie. "Splamiony. Dyrektorzy Juventusu uważnie śledzili jego karierę"

Chwalił go też po wygranej z Walią 1:0. - W ogóle nie widać, że dołączył do tej drużyny niedawno. Po meczu z Holandią powiedziałem mu: "Chłopie, ty tu nie przyjeżdżasz na kadrę, tylko grać w pierwszym składzie". To zawodnik z dużym potencjałem i mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał.  To chłopak, który chce się uczyć i ma pokorę. W lewej nodze ma "to coś", a nawet jak popełni kilka błędów, to nie zraża się i szybko wyciąga wnioski. To zawodnik, który może pomóc nam być lepszym zespołem - tak po meczu z Walią (1:0) Kiwiora komplementował Lewandowski.

Wypowiedzi piłkarza Barcelony dotarły nawet do Hiszpanii. Gdy zajrzymy na stronę internetową gazety "Sport", to zobaczymy artykuł poświęcony obrońcy Spezii.

Jakub Kiwior, Czesław MichniewiczNiespodziewany pewniak w kadrze Michniewicza. "Nie poznaliśmy pełni jego możliwości"

"Kim jest Jakub Kiwior, środkowy obrońca, który olśniewa Lewandowskiego?" - taki tytuł nosi artykuł "Sportu".

"Choć Lewandowski niedawno odkrył Kiwiora, rzeczywistość jest taka, że obrońca od lat wyróżnia się w swoim kraju. Od szesnastego roku życia grał we wszystkich młodzieżowych szeregach reprezentacji Polski. Według dziennikarza Nicolo Schiry, Jakub jest w notatniku wielu europejskich klubów. Obserwowali go już skauci z Villarrealu, Milanu, Juventusu, Romy, West Hamu oraz Leicester" - czytamy w artykule.

Kiwior trafi do Milanu? 

W styczniu 2019 r., kiedy słowacki Zeleziarne Podbrezova sprowadzał Kiwiora za 10 tys. euro z juniorów Anderlechtu, słyszeli o nim nieliczni. Mimo że w tamtym sezonie jego zespół spadł do drugiej ligi, to już pół roku później Kiwior grał w MSK Żylina. Stamtąd latem zeszłego roku za 2,5 mln euro trafił do Serie A. W Spezii zaczął wyrabiać sobie renomę. 22-latek, mimo że gra w jednym ze słabszych zespołów Serie A, wyróżnia się do tego stopnia, że zainteresował się nim AC Milan.

Kiwior nie tylko udowodnił, że zasługuje na wyjazd do Kataru. Na ten moment trudno wyobrazić sobie bez niego wyjściową jedenastkę drużyny Czesława Michniewicza.

Więcej o: