To dlatego Zieliński gra tak dobrze. Jednoznaczna ocena. "Decydujący"

- Bardzo dobrze sobie radzi, ale duża zasługa Stanislava Lobotki, który występuje na świetnym poziomie - mówi w kontekście Piotra Zielińskiego Roberto Sosa, były piłkarz Napoli.

Od początku sezon Napoli spisuje się bardzo dobrze, a włoskie media twierdzą nawet, że jest to poziom znacznie powyżej oczekiwań. Drużyna, która latem dokonała sporych zmian w kadrze, rozpoczęła sezon Serie A od zdobycia 17 punktów w siedmiu kolejkach. Równie dobrze radzi sobie w Lidze Mistrzów, gdzie po dwóch spotkaniach ma sześć punktów i bilans bramek 7:1. 

Zobacz wideo Dzień z Lewandowskim na zgrupowaniu kadry. "Szaleństwo" [SPORT.PL LIVE #36]

"Bardzo dobrze sobie radzi"

Jedną z najważniejszych postaci w zespole Luciano Spallettiego jest Piotr Zieliński, który został pochwalony po ostatnim ligowym meczu, w którym jego ekipa wygrała 2:1 z Milanem. Mediolańska "La Gazzetta dello Sport" wystawiła Polakowi za ten mecz szóstkę. - Bennacer podążał za nim aż do szatni. Nie miał zbyt wiele miejsca, ale zdołał wymienić piłkę z Politano i oddać niezły strzał - podsumowano.

Przerażające sceny. Policja musiała chronić trenera Juventusu przed kibicamiPrzerażające sceny. Policja musiała chronić trenera Juventusu przed kibicami

Sam Zieliński wstawił na Instagram zdjęcie z meczu. - Mistrzowie Włoch pokonani - brzmi zwięzły podpis pod fotografią. 

 

Teraz o polskim pomocniku wypowiedział się były piłkarz Napoli - Roberto Sosa. - Bardzo dobrze sobie radzi, ale duża zasługa Stanislava Lobotki, który występuje na świetnym poziomie. Brak Driesa Mertensa też był decydujący, bez niego Polak ma większą swobodę działania - skomentował Argentyńczyk, który grał na pozycji napastnika. Jego słowa cytuje portal areanapoli.it.

Zdaniem 47-latka drużyna Spallettiego jest kilku bohaterów, którzy objawiają się mecz po meczu. Ostatnio pochwalił między innymi bramkarza.  - Alex Meret w pierwszej części meczu uratował Azzurri ważną interwencją, bramkarz zasługuje na 10 również za to, co mówiono jeszcze kilka dni temu: został zmasakrowany - zaznaczył Sosa. 

Fantastyczna dyspozycja Napoli w lidze oraz Lidze Mistrzów jest niezaprzeczalna, jednak zespół z południa Włoch cały czas musi mieć się na baczności. W Serie A cały czas po piętach depcze mu Atalanta. Zespół z Bergamo po siedmiu meczach ma taki sam dorobek punktowy i ustępuje rywalom wyłącznie ze względu na gorszy bilans bramkowy.

Kolejny mecz drużyna Luciano Spallettiego rozegra w sobotę 1 października. Wtedy zmierzy się z Torino.

Więcej o: