Piątek o krok od nowego klubu. Zaawansowane rozmowy. Kierunek Włochy

Krzysztof Piątek jest o krok od powrotu do Serie A! Napastnik Herthy Berlin ma trafić na wypożyczenie do Salernitany - donosi Gianluca Di Marzio.
Fot. Massimo Paolone/LaPresse / AP
Zobacz wideo

Zero. Tyle minut rozegrał w tym sezonie Krzysztof Piątek. I co gorsze: niewiele wskazuje, że nagle Polak miałby zacząć więcej grać, choć klub zawodzi - przegrał trzy mecze z czterech i jeden zremisował. Ale pojawiła się nadzieja na regularną grę. Tyle że we Włoszech.

- Trwają bardzo zaawansowane rozmowy (temat wrócił na finiszu okna) Herthy i Salernitany w sprawie Krzysztofa Piątka. Strony powinny się dogadać. Jest bardzo blisko. Wypożyczenie z opcją wykupu - dodaje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.

Salernitana lubi płatać figle

Zimą 2022 roku Piątek niespodziewanie trafił do Fiorentiny. Niespodziewanie, bo wydawało się, że po nieudanej przygodzie w Hercie Berlin (zaledwie 12 goli w Bundeslidze w dwa sezony) trafi do klubu z niższej półki. A jednak Viola, zasilana pieniędzmi amerykańskiego miliardera  Rocco Commisso, postanowiła wypożyczyć Polaka z ewentualną opcją wykupu za 15 milionów euro. Ale że Piątek strzelił sześć goli w 18 meczach, to Włosi nie zdecydowali się na jego wykup.

Teraz Piątek ma trafić do Salernitany, która w zeszłym sezonie tylko cudem się uratowała przed spadkiem. Jeszcze w grudniu 2021 Salernitana zajmowała ostatnie miejsce w tabeli, a budżet klubowy był na sporym minusie. Wydawało się, że Salernitana uniknie spadku do Serie B, ale mówiono o tym pół żartem, bo ze względu na finansowe kłopoty klub miał być zdegradowany karnie do Serie D. Ale tuż po świętach Bożego Narodzenia sytuacja się diametralnie zmieniła.

W styczniu nowym właścicielem został Danilo Iervolino. Biznesmen, który wychował się na golach Diego Maradony i w przeszłości sponsorował Napoli. Salerno kochał, bo spędzał w nim wakacje (tak jak wielu bogaczy, m.in. Roman Abramowicz), więc uznał, że uratuje klub i przeprowadzi w nim transferową rewolucję.

Tego lata Salernitanę wzmocnili m.in: Antonio Candreva czy Federico Bonazzoli. W ostatnich dniach mówiło się, że nowym napastnikiem klubu może zostać Michy Batshuayi z Chelsea. Ale wszystko wskazuje na to, że zamiast Belga działacze wybiorą Polaka.

Piątek będzie rywalizował o miejsce w składzie z Bonazzolim, który w zeszłym sezonie strzelił 10 goli. Ale w grze o "11" są także: Boulaye Dia (wypożyczony z Villarrealu), czy Norweg Erik Botheim.

W nowym sezonie Salernitana pozytywnie zaskakuje. Uzbierała cztery punkty w trzech meczach.

Więcej o: